One Direction tracą na popularności. A członek innego boysbandu sądzi, że...

Cóż, wiadomo, że to miało kiedyś nastąpić. Ale czemu tak szybko?

Jak donosi teen.com, One Direction mają powód do zmartwień. Ich twórczość znudziła się słuchaczom... w ich rodzinnym kraju! Utwór "Midnight Memories" spadł na liście przebojów UK's Top 100 Singles Chart aż na 39. miejsce. Zespół jak dotąd królował na tejże liście, ale tym razem nie udało im się zachwycić w Wielkiej Brytanii. Choć piosenka spodobała się bardzo w innych krajach (w Australii, Nowej Zelandii, Holandii czy Hiszpanii), Anglia nie oszalała na punkcie tego singla. To może być dla 1D dosyć przykre - w końcu większość członków zespołu pochodzi właśnie stamtąd.

 

To jednak nie wszystko. Kian Egan, członek zespołu Westlife, irlandzkiej formacji nagrywającej płyty w latach 1998-2012 uważa, że niedługo w One Direction nastąpi rozłam.

One Direction byliby bardzo głupi, gdyby się na to zdecydowali, absolutnie głupi - ale mam wrażenie, że właśnie tak się stanie. Obserwuję ich i nie widzę pomiędzy nimi takiej więzi, jaką mieliśmy w Westlife. Szczególnie, że są razem dopiero jakieś trzy czy cztery lata - powiedział w rozmowie z The Sun.

Youtube.com

Warto zaznaczyć, że Westlife stanowili kiedyś jeden z najpopularniejszych boysbandów w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Kian doświadczył rozłamu zespołu i wie, co może go wywołać. Zagraniczne media od niedawna często spekulują na temat takiej możliwości w przypadku 1D - coraz więcej członków grupy, na czele z Harrym Stylesem, poszukuje dla siebie szansy na solową karierę.

 

Wolicie 1D jako zespół, czy chcielibyście, aby zaczęli nagrywać solo?

xiu

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.