Hugh Hefner zaprosił seksowną blondynkę z "Wilka z Wall Street" do "Playboya". A ona...

Powiedział, że "będzie wielka".

Sława, jaką zdobyła Margot Robbie za sprawą roli Naomi w "Wilku z Wall Street" zaowocowała zaproszeniem do sesji w "Playboyu" - poinformował portal Dailymail.co.uk. Ona jednak zdecydowała się nie rozbierać w magazynie dla panów.

Ona jest teraz tak gorąca w Hollywood, że Hugh Hefner chce ją w "Playboyu", ale Margot Robbie odrzuciła ofertę 87-letniego pana - czytamy na stronie portalu.

Decyzja o zaproszeniu aktorki do sesji miała wypłynąć właśnie od Hefnera, który zachwycił się jej rozbieranymi scenami u boku Leonardo DiCaprio. Dailymail.co.uk cytuje szefa pisma.

Ona powinna znaleźć się w "Playboyu"! Wyślijcie jej wiadomość! Jesteśmy na nią gotowi. Ona będzie wielka.

Chociaż Robbie się nie zgodziła, nie znaczy to jednak, że australijska piękność jest wstydliwa. W "Wilku z Wall Street", wbrew początkowym deklaracjom, pojawiła się zupełnie naga. Co więcej, w ogóle tego nie żałuje.

Kiedy będę miała 50 lat, spojrzę wstecz i powiem: "hop, hop", zobacz jak mama wtedy ładnie wyglądała.

Być może kiedyś zmieni zdanie, na razie jednak nie zobaczymy jej na okładce "Playboya". Zdążyła już jednak pojawić się na okładce marcowego "Vanity Fair", tradycyjnie poświęconej gwiazdom Hollywood, co prawdopodobnie ma związek z odbywającą się w tym czasie galą wręczenia Oskarów. Margot Robbie znalazła się tam w niezwykle prestiżowym towarzystwie, obok niej na specjalnej, dwuczęściowej okładce znaleźli się między innymi Julia Roberts, George Clooney i Chiwetel Ejiofor. Zdjęcia gwiazdom zrobiła sławna fotografka, Annie Leibovitz.

To ugruntowuje jej status wielkiej gwiazdy - podsumowuje Dailymail.co.uk.

Chiwetel Ejiofor, George Clooney, Julia Roberts i Margot RobbieChiwetel Ejiofor, George Clooney, Julia Roberts i Margot Robbie Vanity FAir Vanity FAir

Zobacz wideo
Zobacz wideo
Zobacz wideo

alex

Więcej o: