Naczelny "Wprost" w "DDTVN": Fibak nie zrobił tego jeden raz. W Polsce establishment to święte krowy

Sylwester Latkowski w skomentował publikację swojego tygodnika.

Gościem wtorkowego "DDTVN" był naczelny tygodnika "Wprost", Sylwester Latkowski. Dziennikarz w rozmowie z Jolanta Pieńkowską i Robertem Kantereitem odniósł się do kontrowersyjnego artykułu o Wojciechu Fibaku.

Mam nadzieję, że nasza publikacja doprowadzi do takiej sytuacji, że ktoś się zainteresuje, tym co na Zachodzie jest ścigane, sprawdzane - chociażby we Francji - gdzie elita nie ma przyzwolenia na takie zachowania i że w Polsce też zaczniemy o tym głośno mówić.

Sylwester Latkowski, redaktor naczelny 'Wprost'Sylwester Latkowski, redaktor naczelny "Wprost" Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Wyborcza.pl Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta

Zdaniem Latkowskiego w polskiej elicie, osobom publicznym na więcej się pozwala.

Niestety w Polsce jest tak, że establishment to są "święte krowy". Im więcej wolno, oni więcej mogą. On nazwie to słabością i sprawa załatwiona.

Kate RozzKate Rozz WBF WBF

Gdy Jolanta Pieńkowska zadała pytanie o nazwisko Katarzyny Gwizdały, które także pada w artykule "Wprost", Latkowski odpowiedział wymijająco.

Dziękuję wam za odwagę. Gdy wczoraj pojawiła się publikacja, była masa telefonów z prośbami o udział w programach. Były stacje telewizyjne, które miały już zarezerwowane okienka na rozmowy. A nagle w pewnym momencie, o pewnej godzinie - lawina odmów. Tak jakby ktoś zadziałał, że wyciszamy problem, wyciszamy sprawę Wojciecha Fibaka .

Wojciech Fibak.Wojciech Fibak. Wprost Wprost

Latkowski był wyraźnie poruszony domniemanymi działaniami Fibaka . Nie miał wątpliwości co do jego winy.

On się broni, że został zmanipulowany. Ale po co on odpowiadał na sms dziennikarki? Tak robi porządny człowiek? Dziennikarki zachowywały się prowokacyjnie? To raczej on był tą stroną, która wydawała komendy. Proszę stanąć, obrócić się.

Olga Fibak, Naomi Campbell, Wojciech FibakOlga Fibak, Naomi Campbell, Wojciech Fibak Kapif Kapif

Naczelny "Wprost" rozwiał też wątpliwości Pieńkowskiej, dotyczące innych osób, które pojawiają się w artykule, jednak ich personalia zostały ukryte. Czy zostaną ujawnione?

Pojawia się tam dużo nazwisk i gdybyśmy je ujawnili byłaby burza. Ale nam nie o to chodzi. Nam chodzi o tego człowieka, który pośredniczył w tym procederze. W dodatku on nie robił tego jeden raz! To nie jest przypadkowe, że on odpowiada na te sms-y. To jest naprawdę okropne i nie może być na to przyzwolenia.

Póki co, Fibak wystosował oficjalne oświadczenie i, j ak powiedziano nom w jego galerii, wyjechał z kraju. Nie wiadomo, kiedy będzie uchwytny.

karo

Więcej o: