Córka i żona znanego polskiego rockmana oskarżone o sutenerstwo!

Wymyśliły sobie sposób na biznes...

Świat modelingu rządzi się swoimi prawami, jednak wydaje się, że od  pracy agencyjnej modelki do "dziewczyny do towarzystwa" jest bardzo daleko. Okazuje się, że niekoniecznie. Joanna B., córka polskiego muzyka rockowego wraz z matką Danutą od 2000 r. prowadziły agencję modelek, która jednak wkrótce przerodziła się agencję towarzyską!

Fot. Tuchlinski/Newsweek Polska/REPORTER/East News

Właścicielki agencji wyszukiwały modelki, które świadczyłyby usługi seksualne bogatym biznesmenom. Te, które godziły się na seks, mogły zarobić nawet 500 euro dziennie. O wszystkim donosi " Gazeta Wyborcza ".

Nie dowierzałam, że za nicnierobienie można dostać tyle pieniędzy. Bo tych imprez i tego seksu wcale nie było tak dużo - zeznała modelka, która za kilka tygodni w towarzystwie arabskiego księcia dostała 10 tys. euro.

Fot. AP/Jae C. Hong

Mózgiem operacji była "Emi", a właściwie Emilia P., była modelka i niegdysiejsza uczestniczka konkursu Miss Polonia. To ona wysyłała dziewczyny bogatym obcokrajowcom i dzięki temu, w ciągu kilku lat, dorobiła się niemałej fortuny. W 2006 r., zorganizowała wyjazd do Barcelony, gdzie dziesięć dziewczyn, przez cztery dni, świadczyło swoje usługi bogatym Rosjanom. Każda z nich zarobiła wtedy po 2 tys. euro:

Przez cały dzień siedzieli na jachcie i łowili ryby. Wieczorem bawiłyśmy się z nimi i świadczyłyśmy im usługi seksualne [...]. Nikt nas nie przymuszał, nie zabierał paszportów. Nie było żadnego przymusu. Dziewczyny, które nie godziły się na seks, za jeden dzień dostawały 200-250 euro. Pozostałe, które tego nie odmawiały - dwa razy więcej - powiedziała w trakcie śledztwa jedna z modelek.

Zatrzymano sześć kobiet podejrzewanych o sutenerstwo. Już pięć z nich przyznało się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze.

varg

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.