Kristen Stewart - pożegnanie z Bellą

Kristen Stewart pożegnała się z rolą Belli Swan, która odmieniła jej życie. Przyszła pora na podsumowania i przewartościowania. Kilku z nich aktorka dokonała w szczerym wywiadzie dla magazynu "W", którego fragmenty prezentujemy poniżej

Kristen grała w filmach od dziecka. Była chwalona i nagradzana za świetną rolę w niezależnym filmie "Speak". Jednak światową sławę przyniosła jej dopiero rola w ekranizacji popularnej książki dla młodzieży "Zmierzch". Od kiedy Kristen zagrała Bellę, jej życie pobiegło zupełnie nowym torem...

Niedawno aktorka zakończyła pracę na planie ostatniej części sagi. Teraz przed nią praca nad promocją filmu, ale za jakiś czas "Zmierzch" będzie należał do przeszłości. Przed nią nowe wyzwania i propozycje.

Zanim jednak Kristen zajmie się nowymi rolami i wyzwaniami, powróćmy na chwilę do początków. Jak to się stało, że zdecydowała się zagrać Bellę?

Kocham siebie jako wampira. :) Miałam 17 lat, kiedy przeczytałam "Zmierzch" i wtedy ta książka była dla mnie idealna. To historia o dzieciakach, które myślą, że udźwigną coś, z czym nie dadzą sobie rady. Ale i tak w to idą. Bo czemu nie? Torturują się. To było mi bliskie. Wampiry są niebezpieczne, a my, dziewczyny, lubimy się testować.

Kristen skomentowała też zakończenie całej historii.

Dla mnie to było przesadnie dramatyczne. Wzięłam ślub, urodziłam dziecko, dziecko bardzo szybko się rozwija, a my nie wiemy, co się dzieje. Żegnam się z ojcem raz na zawsze... tego było za dużo. Czasem myślałam: "Rany, tracę tę postać."

Na koniec Kristen opowiedziała, jakie było jej pożegnanie z Bellą:

Byłam przejęta tym pożegnaniem z Bellą. Myślałam: "O rany, ciekawe jak to będzie?". Ostatnią sceną, jaką kręciliśmy, było wesele. Wszyscy byli na planie. Pod koniec byłam juz naprawdę wykończona. Właściwie nie miałam tego momentu wtedy. Zdarzył się dopiero później. Potrzebowaliśmy dograć jedną scenę z miodowego miesiąca. Pojechaliśmy na Wyspy Dziewicze. Kiedy nagraliśmy tę naprawdę ostatnią scenę, poczułam, że mogę podskoczyć do nieba. Czułam się lżejsza niż kiedykolwiek w życiu.

Uważacie, że Kristen dobrze zagrała Bellę?

Zobacz także:

Kristen Stewart zakochana na zabój

Kristen Stewart nie do poznania!

Kristen Stewart: Nie czuję się atrakcyjna

Więcej o: