Milioner aresztowany za zabójstwo żony

Szokujący finał morderstwa podczas miesiąca miodowego.

Sprawa morderstwa panny młodej podczas miesiąca miodowego w RPA przybrała nieoczekiwany obrót. Podejrzenia o udział w spisku pana młodego Shriena Dewaniego okazały się mieć potwierdzenie w faktach. Kierowca taksówki opowiedział o kulisach okrutnej zbrodni.

Wiozłem państwa Dewanich z lotniska do pięciogwiazdkowego hotelu w Kapsztadzie. Shrien Dewani na obecności zapytał mnie: czy znam kogoś, kto mógłby sprzątnąć kogoś ze sceny. Rozmawiając okazało się, że chodzi o kobietę. Mieliśmy to zrobić jakbyśmy byli ofiarami napadu i porwania z bronią w ręku. Mieliśmy udawać ofiary. Napad i porwanie miały udawać zwykły rozbój nie związany z ofiarami. Obiecał, że zapłaci 15 tysięcy randów (około 8 tysięcy złotych).

Taksówkarz przez znajomego skontaktował się z przestępcami, którzy zgodzili się wziąć udział w zbrodni.

Dalej potoczyło się według planu. Dwóch przestępców porwało taksówkę, najpierw wyrzucili kierowcę, a później Shriena. Na koniec w odludnym miejscu obrabowali i zabili 28-letnią modelkę Anni Dewani. Motywem miało być wyłudzenie pieniędzy z polisy ubezpieczeniowej. Shrien, który jest bogatym biznesmenem, będzie miał poważne kłopoty.

Janus

Zobacz także:

Piękną modelkę zabił mąż milioner?

Tajemnicza śmierć modelki

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.