McQueen zabił się przez śmierć matki?

Joyce zmarła kilka dni wcześniej po długiej walce z rakiem.

Ciało słynnego projektanta mody Alexandra McQueena znaleziono wczoraj w jego apartamencie w Mayfair w Londynie. Przyjaciele mówią, że był pogrążony w depresji od śmierci matki. Nie umiał sobie z nią poradzić.

Po śmierci matki, położył się i nie wychodził z łóżka. Współpracownicy nalegali, żeby zaczął pracować, bo wkrótce miał być pokaz wiosenny w Paryżu. On nie chciał wyjść z łóżka, nie mógł. Nie był na żadnych z przygotowań do show. Był za bardzo smutny po śmierci matki. Jutro (dzisiaj) miał być jej pogrzeb i nie mógł się z tym zmierzyć.

Policja mówi, że dokładną przyczynę śmierci wyjaśni sekcja zwłok , ale wyklucza się zabójstwo .

Projektant nie zostawił żadnego listu.

Janus

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.