Policja jest pewna - to było morderstwo!

Są już dowody. Lekarz zabił swojego pacjenta?

Według informacji serwisu TMZ, policja w Los Angeles jest już pewna, że Michael Jackson został zamordowany. Nie są to już tylko ich podejrzenia, ale informacje poparte dowodami. Kto ponosi w takim razie winę za śmierć króla popu? Jego lekarz, Conrad Murray. Wszystko wskazuje na to, że Michael umarł na skutek zażycia leku usypiającego Propofol.

W domu muzyka zostały znalezione różne leki uspokajające, antydepresyjne i przeciwbólowe. Ponoć to doktor Conrad Murray podawał muzykowi te wszystkie lekarstwa, które ostatecznie doprowadziły do jego śmierci. Prawnik lekarza nie potwierdził, ani nie zaprzeczył tej wiadomości.

Oto Conrad Murray:

thehollywoodgossip.com

Wojna o dzieci i majątek Michaela Jacksona Michael Jackson - śmierć Króla Popu coraz bardziej tajemnicza...

Więcej o: