Seks taśma z Britney Spears w roli głównej!

Britney Spears słono zapłaci za związek z paparazzo.

Seks-taśma została nagrana podobno przez Adnana Ghaliba (paparazzi i dawny kochaś Brit) podczas wakacji byłej pary w Rosarito Beach w Meksyku. Teraz były chłopak Britney Spears wyczuł spory szmal i postanowił kasetę sprzedać podczas licytacji, która, jak sam powiedział, będzie trwała, dopóki cena go nie zadowoli.

No i najważniejsza kwestia - tym razem kaseta naprawdę istnieje i nie jest to żadna bajeczka stworzona przez media. Na dowód przytaczamy wypowiedź osoby, która według magazynu "Enquirer" widziała nagranie na własne oczy:

Nagranie zaczyna się od rozbierającej się Britney. Ma na sobie jakieś tanie ciuszki kupione gdzieś w Rosarito. Sam seks nie jest szczególnie wyszukany, ale Britney ma na sobie różową perukę. W pewnym momencie Adnan prosi, żeby piosenkarka ją ściągnęła. Ona odmawia i odpowiada zalotnie: Ale co mam zdjąć? Przecież nie zostało już nic do zdjęcia.

Jeśli nagranie okaże się prawdziwe, to pójdzie za taką cenę, że nawet słynna seks-taśma Paris Hilton "się schowa"! Powiem więcej, to będzie najlepiej sprzedające się porno wszech czasów!

MK

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.