Alicja Bachleda-Curuś dla niej najważniejsza jest kariera?

Ostatnio donosiliśmy o tym, że Agnieszka Fitkau-Perepeczko zrezygnowała z wyjazdu z ukochanym do Australii, ponieważ wolała zostać w Polsce i zająć się swoją karierą aktorską. Teraz "Życie na gorąco" donosi, że Alicja Bachleda-Curuś nigdy nie poświęciłaby kariery dla miłości.

Znajoma aktorki powiedziała magazynowi, że Alicja wie, czego chce od życia i kariera jest dla niej najważniejsza.

Na pewno nie związałaby się z kimś, kto by blokował jej karierę.

Aktorka zawsze marzyła o tym , żeby osiągnąć sukces w Hollywood. Jej rodzice wierzyli, że ma talent i od najmłodszych lat zawozili ją na różne castingi i przesłuchania. Po roli w filmie "Trade", o Alicji zrobiło się głośno w amerykańskich mediach.. Aktorka dostała za swoją rolę świetne recenzje i pojawiły się o niej artykuły m.in. w "OphraMagazine" i "Cosmo Girl".

Ostatnio Alicja wzięła udział w sesji zdjęciowej do ekskluzywnego magazynu "GQ". Aktorka przed wakacjami w wywiadach przekonywała, że jest zapracowana i nie ma czasu na miłość. Sytuacja się jednak chyba zmieniła, ponieważ niedawno widziano Alicję na przyjęciu polonijnym w Los Angeles w objęciach młodego, przystojnego aktora ze Stuttgartu.

Więcej o: