Małgorzata Foremniak ma anoreksję? Co z Maserakiem?

Małgorzata Foremniak i 16 lat od niej młodszy Rafał Maserak nie są już parą. Po rozstaniu tancerz baluje nad morzem i nagrywa reportaże dla programu "Projekt plaża". Gorzej całą sytuację znosi Małgosia, która według jej znajomych popadła w anoreksję - informuje tygodnik "Świat i ludzie".

Rzeczywiście Małgorzata Foremniak w ciągu ostatnich tygodni strasznie schudła i posmutniała. Rzadko pokazuje się na imprezach, bo jak sama mówi dużo pracuje. Zdaniem jej znajomych Gosia jest po prostu przybita po rozstaniu z Maserakiem, w którym była szaleńczo zakochana.

To właśnie związek z Maserakiem, który jest już historią, doprowadził aktorkę do takiego stanu. Nie tylko psychicznego, ale i fizycznego.

Znajomi aktorki twierdzą, że Rafał to imprezowicz, który nie jest gotowy do tego żeby zbudować dojrzały związek.

Maserak to człowiek nieobliczalny. To hulaka, który nie wyzbył się chęci poszukiwania przygód. Na początku rzeczywiście bardzo Małgosię adorował, poświęcał jej wiele czasu. Ale gdy tylko dostrzegł jej wielkie zaangażowanie, zapał zaczął mu mijać. I tak dzień po dniu Gosia schodziła na dalszy plan w jego życiu.

Przyjaciółka aktorki martwi się o zdrowie Gosi.

Boję się, że ma anoreksję. Gosia to dzielna dziewczyna. I wierzę, że wróci do sił. Zapomni o Maseraku. A on niech dalej sobie hula po knajpkach na polskim wybrzeżu. Takiej kobiety jak ona już nigdy w życiu nie będzie miał.

Jeśli to co mówią znajomi Małgosi jest prawdą, to szkoda nam aktorki. Z drugiej jednak strony nie dajmy się zwariować i nie róbmy z niej ofiary. Jest dorosłą i świadomą osobą, która ponosi konsekwencje swoich decyzji. Nikt jej nie kazał wiązać się z Maserakiem . Sama tego chciała. Decydując się na związek z młodym, przystojnym tancerzem musiała zdawać sobie sprawę, że trudno jej będzie go przy sobie utrzymać.

Z kolei Maserak nie miał nic do stracenia, ponieważ był wolnym, żądnym sławy człowiekiem. Dzięki romansowi z Gosią stał się popularny i dostał pracę w TV . Ona natomiast przez ten związek straciła wielu fanów oraz zepsuła swój wizerunek idealnej Zosi i cudownej Matki Polki, który wykreowały jej media. Straciła także prawdopodobnie męża. Czy było warto?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.