Zastanawialiście się, ile płaci YouTube? Kwoty zwalają z nóg. Aż przetrzecie oczy ze zdziwienia

Z pewnością wielu zastanawia się, jak duże pieniądze można zarobić, prowadząc działalność w internecie. Sprawdziliśmy, jakie stawki obowiązują na YouTubie. Kwoty za wyświetlenia liczone są w grubych plikach banknotów.

Tworzenie filmów, a następnie zamieszczanie ich w mediach społecznościowych, najczęściej na YouTubie, wydaje się być dość przyjemnym, a przede wszystkim opłacalnym przedsięwzięciem. Czy faktycznie tak jest? Okazuje się, że to zależy od wielu różnorodnych czynników, w tym popularności kanału. Wiemy, jakie stawki otrzymują polscy znani youtuberzy. Lepiej usiądźcie. Kwoty za wyświetlenia zwalają z nóg. 

Zobacz wideo Agnieszka Woźniak-Starak przenosi się do internetu: Mam poczucie, że trzeba dzisiaj być w internecie

Ile można zarobić na YouTubie? Kwoty za wyświetlenia są powalające 

Jednym ze źródeł zarobków, otrzymywanych przez influencerów jest wypłata z programu Google AdSense. Aplikacja dotyczy reklam, które pojawiają się w trakcie wyświetlanego filmu. Nie każdy twórca internetowy może od razu korzystać z aplikacji. Na początku trzeba spełnić pewne wymogi. Zalicza się do nich subskrypcje. Trzeba mieć minimum tysiąc. Poza tym kolejnym warunkiem jest całkowity czas oglądania nagrań przez widzów. Musi wynieść minimum cztery tysiące godzin.

Na zarobki youtuberów wpływa kraj oraz tematyka kanału, ale przede wszystkim najistotniejsze są wyświetlenia. Gdy ich liczba przekroczy milion, kwoty stają się iście imponujące. Jak podaje portal Insider, mogą one wynosić od trzech, czterech tysięcy do 30 tysięcy dolarów za każdy milion wyświetleń. Z kolei, zarobkom polskich youtuberów dogłębnie przyjrzał się Tomasz Działowy, znany szerszej publiczności pod pseudonimem Gimper. Mężczyzna prowadzi dobrze prosperujący kanał na YouTubie. Ma ponad dwa miliony subskrypcji. Treści, jakie publikuje, zazwyczaj dotyczą działalności innych influencerów. Pod koniec ubiegłego roku Gimper zamieścił wpis na Twitterze, w którym przeanalizował youtubowe zarobki. 

Jak wyznał, w 2022 roku za dziesięć milionów wyświetleń dostawał od 90 do 100 tysięcy złotych. W komentarzach do dyskusji włączyli się inni internetowi twórcy. Tomasz REVO Bagiński twierdzi, że za dziesięć milionów wyświetleń 20-minutowego filmu można otrzymać nawet 150 tysięcy złotych. Z kolei, Łukasz Wojtyca, posługujący się pseudonimem Wujek Łuki, zdradził, że w niektórych sytuacjach ta kwota może wzrosnąć do 200 tysięcy złotych. Wujek Łuki związany był z ekipą Friza, a Karol Wiśniewski jest uważany za jednego z największych twórców na polskim YouTubie. Dlatego chodzi tu o bardzo wysoki poziom popularności, do którego docierają tylko nieliczni.

Na YouTubie można zarabiać w różny sposób. Nie tylko przez reklamy 

Warto zwrócić uwagę na fakt, że zarobki na YouTubie nie są związane tylko i wyłącznie z reklamami. Twórcy mogą powiększać swój majątek na parę innych sposobów. Przez uczestnictwo w  programie YouTube Premium lub publikowanie treści na YouTube Shorts. Oprócz tego jest możliwość nawiązania niezależnych współprac ze sponsorami. Do dobrze prosperującego kanału można stworzyć także własną markę i posiłkować się sprzedażą różnorodnych gadżetów dla fanów. Aby ten manewr był skuteczny, najpierw trzeba zgromadzić wystarczająco sporą publiczność. Zobacz też: Jak przedstawia się emerytura Jolanty Kwaśniewskiej? Kwota nie powala. Wzięła sprawy we własne ręce.

Więcej o:
Copyright © Agora SA