Na uganianiu się za bikini zarobił miliony. Zmarł samotnie. Krewni położyli łapy na pieniądzach, a grób rozkopano

Program "Benny Hill Show" zrobił furorę na całym świecie. Tytułowy komik dorobił się pokaźnego majątku. Mimo że kiedyś rozśmieszał widzów do łez, jego życie prywatne skrywa smutną historię. Po śmierci nie uszanowano jego woli.

Benny Hill od dziecka fascynował się komikami, podpatrując ojca i dziadka, którzy byli clownami w cyrku. Wydawało się, że spełnił swoje marzenia - został najsławniejszym komikiem Wielkiej Brytanii, a program jego pomysłu, który sygnował własnym nazwiskiem - "The Benny Hill Show" nagrywany od lat 50., odniósł ogromny sukces. Komediowy "serial" składał się z krótkich historyjek, a w każdej z nich tytułowy bohater wcielał się w inną rolę. Charakterystycznymi punktami programu były żarty sytuacyjne - uganianie się za kobietami (często skąpo ubranymi), gładzenie kolegi po łysinie, czy przebieranie się za kobiece postacie. Jednak z czasem show zaczęło być coraz bardziej krytykowane. W latach 80. pojawiły się skargi, że program jest nie tylko rubaszny, ale i seksistowski, uprzedmiatawia kobiety i utrwala stereotypy. Mimo że ostatecznie przestano go nagrywać pod koniec lat 80. i zdjęto go z anteny w wielu krajach, w Polsce był emitowany do późnych lat 90, zapewniając widzom liczne powtórki jeszcze na początku lat 2000. "The Benny Hill Show" był dla twórców prawdziwą żyłą złota. Komik zgromadził majątek opiewający na 7,5 mln funtów. Nie miał z kim dzielić tego sukcesu. To, co stało się po śmierci gwiazdora, budzi jednak niesmak.

Zobacz wideo Michał Szpak o tym, co go śmieszy. Czyta to jak komiksy

Benny Hill do końca żył samotnie. Jego ciało znalazł przyjaciel

Benny Hill nigdy nie założył własnej rodziny, a z krewnymi nie utrzymywał kontaktów. Miał brata i siostrę, którzy zmarli jeszcze przed nim. Komik nie miał też wielu przyjaciół. Jednym z nich był występujący z nim na ekranie Jackie Wright. Po jego śmierci Hill nie mógł się otrząsnąć i spędzał coraz więcej czasu samotnie. Brytyjska prasa rozpisywała się także o tym, że twórca "The Benny Hill Show" nie korzystał ze swojego majątku i do końca żył skromnie. Nie miał własnego domu i samochodu. Zamiast tego wynajmował mieszkania. Do końca pozostał w swoim rodzinnym mieście, Southampton. Na początku lat 90. jego zdrowie drastycznie się pogorszyło, choć już wcześniej cierpiał na cukrzycę i pogłębiającą się niewydolność nerek. Wówczas doszły jeszcze problemy z sercem. Od lekarza dostał zalecenie operacji wszczepienia bajpasów, lecz komik się nie zgodził. Jak podawały media, pod koniec życia popadł w depresję i zaszył się w mieszkaniu. Został znaleziony martwy w fotelu, siedząc przed włączonym telewizorem. Śmierć komika w kwietniu 1992 roku odkrył jego przyjaciel i producent show Dennis Kirkland, zaniepokojony tym, że Hill nie odbierał telefonów.

Benny HillBenny Hill Screen 'Benny Hill', reż. Dennis Kirkland, David Bell i inni

Rodzina Benny'ego Hilla zgłosiła się po spadek. Jego grób rozkradziono

Nie można powiedzieć, aby Benny Hill po śmierci zaznał spokoju. Komik za życia napisał list, który znaleziono w jego mieszkaniu. Przekazał w nim, że chce swoje pieniądze rozdzielić na członków ekipy "The Benny Hill Show", z którymi się przyjaźnił. Nie zostało to jednak wykonane, gdyż list nie miał mocy prawnej. 7,5 mln funtów trafiło do dzieci rodzeństwa Benny'ego Hilla. Mimo że lata temu bratankowie i siostrzeńcy odcięli się od wujka i jego działalności, nie utrzymując kontaktów, przyjęli spadek. Później okazało się, że chętnych na majątek komika jest więcej. W Wielkiej Brytanii zaczęły krążyć plotki, że Benny Hill został pochowany z licznymi kosztownościami. Złodzieje w nadziei, że znajdą złoto, rozkopali grób i otworzyli trumnę. Uciekli, nawet nie zamykając wieka. Komika pochowano ponownie, tym razem zabezpieczając grób grubą betonową płytą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.