Justyna Kowalczyk wspomina ważny dzień dla jej syna. Minęły dwa lata

Justyna Kowalczyk traktuje swój Instagram jak pamiętnik. Po śmierci męża regularnie publikuje posty z górskich wycieczek. Tym razem pokazała się w towarzystwie syna. Zdjęcie stanowi cenne wspomnienie.

Sportsmenka uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu. Górskie wyprawy to jej pasja i  poświęca się jej razem z synem. Hugo odkrywa szlaki niemalże od urodzenia. Podczas jednej z wycieczek miał okazję zobaczyć naturę w wyjątkowej odsłonie. Jego mama postanowiła wspomnieć o tym dniu w mediach.

Zobacz wideo Chodakowska wie, jak zachęcić dziecko do sportu

Justyna Kowalczyk mówi o ważnym momencie. Hugo był wtedy maleńki

Polska biegaczka narciarska podczas jednej z wypraw zabrała małego synka, który prawdopodobnie jeszcze nie potrafił chodzić. Wycieczka miała miejsce zimą, co Kowalczyk upamiętniła na Instagramie. "Dokładnie dwa lata temu Hugo pierwszy raz w życiu dotknął śniegu" - napisała sportsmenka pod zdjęciem, na którym uśmiechnięta trzyma syna zawiniętego w kombinezon zimowy. Fotografia została wykonana na terenie Zakopanego. Na aktualnych zdjęciach Hugo widzimy, że chłopiec wspaniale się rozwija. Stawia kroki samodzielnie i czerpie radość z aktywności fizycznych.

Skąd Kowalczyk czerpie motywację? 

Sportsmenka w jednym z wpisów wspomniała o "Biegu po oddech 2023", w którym wzięła udział. Wyjaśniła w nim, skąd bierze siłę do działania. "To było bardzo wzruszające wydarzenie. Łzy same ciekły. Ten bieg i świadomość, jak bardzo mój mąż uwielbiał, gdy byłam w dobrej formie, dały mi niecałe trzy miesiące temu motywację do wyjścia z domu. Do treningu. Do walki. Hugonek świetnie mamę wytrenował. Pobiegłam bardzo dobrze. Jakby cały ciężar nagle ze mnie spadł. Wygrałam z dobrym czasem. Dziękuję wam Mukoludki! PS. Przepraszam, że nie pozowałam do zdjęć i filmików. Pewnie minie trochę czasu zanim znów będę. Nie jestem maszyną..." - oznajmiła Kowalczyk. Po śmierci partnera sportsmenka zamierza kontynuować ich pasję razem z synem. Mogliśmy dowiedzieć się o planie Kowalczyk z przemowy, którą żegnała męża. - Będziemy zwiedzać świat i zdobywać szczyty. Będziemy na każdą minutę zachłanni jak on. (...) Przyznaję mu rację: życie jest za krótkie, by się pierdołami przejmować - wyznała wówczas biegaczka. Po zdjęcia Justyny Kowalczyk zapraszamy do galerii na górze strony. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA