Martyna Wojciechowska żałuje, a Anna Mucha jest dumna. Tak polskie gwiazdy pozowały półnago na okładkach

"Playboya" nie ma już w Polsce od kilku lat, ale wcześniej wiele gwiazd zdążyło wystąpić na okładce magazynu. Przypominamy najodważniejsze i najbardziej popularne sesje polskich celebrytek.

W listopadzie 2019 roku spółka Marquard Media wycofała z polskiego rynku kilka dużych i popularnych magazynów. Wśród tych tytułów był między innymi "Playboy" i "CKM". Ta decyzja zwiastowała koniec pewnej epoki. Na okładkach wymienionych pism prezentowały się największe polskie gwiazdy. Postanowiliśmy przypomnieć kilka najsłynniejszych sesji.

Zobacz wideo Martyna Wojciechowska wspomina sesję w Playboyu „Na dzień dzisiejszy postąpiłabym inaczej"

Doda

Marcin Meller jakiś czas temu był gościem Krzysztofa Stanowskiego w programie "Hejt Park". Wyznał wtedy, że Doda zgarnęła około 100 tys. złotych za rozbieraną sesję, którą mogli obejrzeć czytelnicy "Playboya". 

W sumie nie obowiązuje mnie już tajemnica. Od kilkudziesięciu do ponad stówy. Doda, Edyta Górniak - to były te największe pieniądze.

Piosenkarka na okładce magazynu pojawiła się w grudniu 2005 roku oraz październiku 2007 roku. 

Doda.Doda. Playboy

DodaDoda Playboy

Anna Mucha

Wydanie z aktorką z 2009 roku należało do grona najlepiej sprzedających się w historii pisma. Rozeszło się w ciągu zaledwie trzech dni i wykupiono aż 160 tys. magazynów. Gwiazda "M jak miłość" nie ukrywała, że uważa swoją okładkę za najlepszą. Gdy w czerwcu 2018 roku gwiazdą "Playboya" była Justyna Żyła, aktorka dosadnie wyraziła swoje zdanie.

Te zdjęcia są bowiem wyjątkowo niedobre. Moim zdaniem, a nie mam zamiaru tutaj być skromna, Playboy skończył się na mojej sesji. Dziękuję bardzo. Kto ma ten numer, ten wie, o czym mówię - mówiła w wywiadzie.

Anna Mucha, 'Playboy'Anna Mucha, 'Playboy' Instagram/taannamucha

Natalia Siwiec

O Natalii Siwiec cała Polska usłyszała w 2012 roku podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Została wtedy wypatrzona na trybunach i została okrzyknięta "Miss Euro". Celebrytka w doskonały sposób wykorzystała swoje pięć minut i wkrótce potem zapozowała na okładce "Playboya".

Natalia Siwiec w PlayboyuNatalia Siwiec w Playboyu Playboy

Justyna Żyła

W połowie 2018 roku mało komu wówczas znana Justyna Żyła odsłoniła nieco ciała na okładce, co nie do końca spotkało się z miłym przyjęciem internautów. Sesję uznano za kiczowatą i mało finezyjną. Mimo to nie przeszkodziła ona byłej żonie polskiego skoczka w dalszej karierze.

Justyna ŻyłaJustyna Żyła Instagram/playboy_polska

Martyna Wojciechowska

Kilkanaście lat temu na okładce "Playboya" pojawiła się Martyna Wojciechowska. Swego czasu słynna podróżniczka wyznała w rozmowie z "VIVĄ!", dlaczego zdecydowała się na odważną sesję.

Gdy zaczęłam pracować w telewizji, szukałam swojej drogi, a nie miałam w tej kwestii najlepszych doradców. Wtedy też w dosyć wypaczony sposób rozumiałam kobiecość. Wydało mi się, że podkreślenie cielesności jest wyrazem siły, niezależności. Aktem odwagi i bezczelności. Przejrzałam się w oczach mężczyzn, zaspokoiłam swoją próżność.

Wojciechowska podkreśliła, że ponownie nie podjęłaby decyzji o rozebraniu się przed obiektywem. 

Dziś bym tej sesji nie zrobiła. Dziś bym mocno przytuliła tamtą Martynę i powiedziała: „Ale ty się naszarpałaś, dziewczyno! Dajże spokój, wypuść powietrze. Uwierz, że możesz być, kim chcesz, i żyć tak, jak chcesz".

Martyna Wojciechowska w 'Playboyu'.Martyna Wojciechowska w "Playboyu". 

Maja Bohosiewicz

Sesja celebrytki w 2013 roku wzbudziła spore zainteresowanie. Maja zapytana przez magazyn, jak się bawiła podczas zdjęć, przyznała, że czuła się nieco skrępowana.

Nie powiem, żeby to była najlepsza zabawa w moim życiu. Po prostu nie zwykłam chodzić z gołą pupą wśród tylu ludzi. Zazwyczaj robię to w towarzystwie jednej osoby. Ekipa została okrojona do minimum, ale i tak jeszcze dwa dni później przeżywałam to. 

Maja Bohosiewicz, okładkaMaja Bohosiewicz, okładka Playboy

Katarzyna Figura

W 2020 roku aktorka przyznała, że pojawiła się możliwość zapozowania dla amerykańskiego wydania "Playboya". Do sesji ostatecznie nie doszło, wcześniej jednak Figura aż trzykrotnie gościła na okładce polskiej wersji magazynu.

Trzy okładki tego świetnego magazynu. Zawsze ceniłam to pismo za piękne sesje i genialne wywiady. Nie wiem, czy wiecie, ale kiedyś miałam wziąć udział w zdjęciach dla amerykańskiej wersji. Co ciekawe, w USA propozycję dostałam od samego redaktora naczelnego "Playboya". W Polsce nie mieliśmy jeszcze naszej edycji.
 

Ciężko nam się zdecydować, która z przytoczonych okładek była najlepsza. A wy jak uważacie?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.