Ewa Minge zaapelowała do kandydatów na prezydenta. "Macie jednego wroga". Zdradziła, na kogo by zagłosowała

Ewa Minge w rozmowie z Marcinem Cejrowskim nawiązała do zbliżających się wyborów prezydenckich. W programie "Kwarantanna Live" zdradziła również, na kogo oddałaby swój głos.

Ewa Minge często zabiera głos w sprawach społecznych i chętnie komentuje bieżące wydarzenia. Jakiś czas temu podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat ślubu Ilony Felicjańskiej, broniła Patryka Vegi, a także przeanalizowała decyzję (księcia) Harry'ego i Meghan Markle o odejściu z rodziny królewskiej. Pisząc krótko - ma na każdy temat swoje zdanie. Podobnie jest w przypadku zbliżających się wyborów prezydenckich, do których nawiązała w programie "Kwarantanna Live".

Zobacz wideo Gwiazdy wykorzystują wolny czas:

Ewa Minge o wyborach prezydenckich

Projektantka odzieży wystąpiła ostatnio w programie Marcina Cejrowskiego "Kwarantanna Live". Minge opowiedziała w nim o swojej codzienności, ale także o sprawie, która aktualnie bardzo przejmuje Polaków. Chodzi o wybory prezydenckie. Planowo powinny odbyć się one 10 maja, jednak ze względu na trwającą pandemię koronawirusa - jest to temat pod znakiem zapytania.

Minge przyznała, że w Zielonej Górze - czyli tam, gdzie obecnie przebywa - ludzie ze sobą bardzo współpracują. Chciałaby, aby wszyscy obywatele mieli taką postawę. Przy okazji zaapelowała do kandydatów, którzy chcą startować w wyborach prezydenckich.

Moim marzeniem byłoby to, co dzieje się tutaj u nas, w Zielonej Górze. Od lewa do prawa, wszyscy się łączą i jakoś trwamy. Nie wyobrażam sobie lepszego czasu na kampanię [prezydencką]. Państwo kandydaci, radzę przekazać pieniądze, robić, działać, wziąć coś pod opiekę, olać awantury i afery, przestać udowadniać sobie racje... Macie jednego wroga, jest nim koronawirus. Zostawcie w tej chwilę tę całą sytuację polityczną!

Ewa zdradziła również na jakiego kandydata oddałaby swój głos. Powinien on połączyć się z obywatelami i pokierować ich do zjednoczenia kraju.

Ja na tego bym poszła zagłosować, a nawet byłabym za tą partią do końca życia, która pokazały, że jest w stanie się zjednoczyć z tymi, którzy mają władzę, dorzucić do ich kubka, dyskutować z nimi wewnętrznie, a nie na naszych oczach, by my tej afery nie potrzebujemy. Wszyscy jesteśmy przestraszeni! Jako obywatele czujemy, że żaden pilot z nami nie leci! Kto by nie wsiadł w tej chwili za stery, to zrobiłby czystkę fachowców i wrzuciłby następnych. Zanim oni by się wgłębili w temat, już 10 razy by się rozbili. Jest to moment, by się zjednoczyć i pokazać, że Polska jest całością - mówiła.

Zgadzacie się z poglądami projektantki?