Córka Kasi Kowalskiej jest w ciężkim stanie i wciąż przebywa w szpitalu. Dominika Kulczyk chciała jej pomóc

Ola Kowalska, córka Kasi Kowalskiej, wciąż przebywa w szpitalu w Wielkiej Brytanii. Teraz "Super Express" dowiedział się, że Dominika Kulczyk chciała ją sprowadzić do Polski.

Minął już ponad tydzień od dramatycznego apelu Kasi Kowalskiej na Instagramie. Wokalistka nagrała wstrząsające wideo, w którym poinformowała o chorobie córki Oli. Okazało się, że dziewczyna zakaziła się koronawirusem i w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Teraz na jaw wychodzą nowe informacje.

Zobacz: Córka Kasi Kowalskiej przez koronawirusa trafiła do szpitala w Anglii. Jej stan jest poważny. Niezbędna jest intubacja

Kasia Kowalska może liczyć na wsparcie Dominiki Kulczyk

"Super Express" dowiedział się, że Ola Kowalska wciąż przebywa w szpitalu, a jej stan nie ulega poprawie. Do tego Kasia Kowalska ma utrudniony kontakt z lekarzami. W związku z tym pomocną dłoń wyciągnęła Dominika Kulczyk, która - według informacji tabloidu - chciała wysłać prywatny samolot po Olę Kowalską, by bezpiecznie ściągnąć ją do Polski. Niestety, okazuje się, że lekarze nie wyrazili na to zgody.

Lekarze w Wielkiej Brytanii powiedzieli stanowcze "nie". Kasia musiała się z tym pogodzić. I tak jest bardzo wdzięczna Dominice Kulczyk, że próbowała pomóc - powiedział informator "Super Expressu".

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu "Super Express" informował o stanie zdrowia Oli Kowalskiej. Córka wokalistki podobno została przeniesiona do innego szpitala i przebywa w stanie śpiączki farmakologicznej, a oddychanie umożliwia jej specjalna aparatura. Według doniesień tabloidu, Kasia Kowalska ma utrudniony kontakt z lekarzami. Udaje jej się z nimi skontaktować średnio co dwa dni.

Przeczytaj: Kasia Kowalska nadal przeżywa trudne chwile. Nowe informacje o stanie zdrowia jej córki nie są optymistyczne

KM

Więcej o:
Komentarze (172)
Córka Kasi Kowalskiej jest w ciężkim stanie i wciąż przebywa w szpitalu
Zaloguj się
  • super_benek

    Oceniono 39 razy 19

    Nie wiem, co miałoby na celu sprowadzenie tu dziewczyny w śpiączce farmakologicznej, zarażona wirusem. Chyba tylko ulżenie jej matce, ale jednocześnie oznaczałoby to narażenie zdrowia wielu osób.

  • nieznamysie

    Oceniono 14 razy 14

    Ma utrudniony kontakt z lekarzami, bo lekarze mają obecnie setki takich spanikowanych matek... co oczywiście jest zrozumiałe. Ale ponieważ mają ręcę pełne roboty, oddzwanianie do matek jest na końcu listy priorytetów. Na górze jest ratowanie życia.

  • aniaq13

    Oceniono 18 razy 12

    Dominika Kulczyk przekazała na walkę z koronawirusem 20 mln zł . SWOICH pieniędzy . Dała je dla fundacji Lekarze Lekarzom - na testy, środki ochrony, maseczki, kombinezony. Bo ich NIE zapewnił rząd.
    Bo lekarzom dramatycznie brakuje środków ochrony - a to oni walczą na pierwszej linii.
    (patrz choćby : fakt.pl/wydarzenia/polska/koronawirus-w-polsce-dominika-kulczyk-przekazala-20-mln-zl-na-pomoc/b9118yx)
    Polski rząd przekazał ...sobie wielotysięczne nagrody z NASZYCH podatków (znowu, a za jakie to zasługi?? Bo im się należało!)
    Do pandemii - mimo ostrzeżeń wywiadu jeszcze w połowie styczniu - w OGÓLE się nie przygotował.
    Na senackiej komisji zdrowia na początku lutego, gdy wirus grasował już po Europie , Główny Inspektor Sanitarny Pinkas szydził z alarmującej pani senator - dr Gorgoń, radził jej, by grała sobie w chińczyka. Wyśmiewali obawy pisowscy senatorzy, jak Skur...kiewicz
    (tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25831477,senatorka-opowiedziala-jak-jaroslaw-pinkas-szydzil-z-obaw-dot.html)
    27. lutego na specjalnie zwołanym posiedzeniu senatu (które min.zdrowia Szumowski zignorował) tenże Pinkas mówił, że opozycja panikuje i niech sobie włożą lód w majtki .
    Dwa dni później rząd w panice wysyłał samolot po testy (po żałosną ilość 30 tys. sztuk!) . Testów od początku było ZA MAŁO, maseczek nie było wcale. Do dziś wydzielane są tylko nielicznym ośrodkom. Rządowa Agencja Rezerw Materiałowych w połowie lutego (!) a więc, gdy już wiadomo było o nadciągającej pandemii, wyzbyła się środków ochronnych za pół darmo - wyprzedali 63 tys. maseczek po 10 zł - za chwilę szpitale kupowały je w necie po 170 zł/szt.
    Środki finansowe przeznaczone na kryzys wydawali w grudniu i styczniu na wykup nikomu niepotrzebnego, drogiego polskiego węgla, leżącego na hałdach, którego nikt nie chce kupować - tylko po to, by dogodzić górnikom i by zyskać ich głosy...
    itd itp itd
    Polacy sami zrzucają się na sprzęt, sami szyją maseczki, sami organizują i fundują posiłki dla lekarzy, którzy pracują ponad siły...
    Rząd opowiada bajki z mchu i paproci i FAŁSZUJE statystyki zakażeń i zgonów - a przede wszystkim robi ZA MAŁO testów - pod tym względem gorzej w Europie jest tylko w Rumunii...

  • czarnyminio

    Oceniono 20 razy 12

    Tylko współczuć. Człowiek chce być blisko kochanej osoby nawet gdy nie może pomóc ani nawet być bezpośrednio przy niej.

  • czarna_zoska

    Oceniono 25 razy 11

    Morawieckiego nie stac nawet na taki gest mimo ze ziemie koscielną nielegalnie zakupil.

  • ml2403

    Oceniono 24 razy 10

    Po co miałaby ją transportować, abstrahując od kwestii epidemiologicznych. Tam ma dobrą opiekę, a tu nie wiadomo kiedy jaki szpital zamkną, bo się personel pozaraża.

  • aniaq13

    Oceniono 9 razy 7

    Dominika Kulczyk wykonała piękny gest - chciała pomóc zdesperowanej matce, która chciała być przy swoim dziecku, które walczy o życie. Nie rozgłaszała tego po mediach, to była ich prywatna sprawa, do której te media same dotarły przez łańcuszek znajomych znajomych i znajomych królika.
    Ale niektórzy z nas już rzucili się do klawiatury, by pomawiać i wyszydzać. Jedną za to, że decyduje się pomóc drugiej, wydając duże pieniądze. SWOJE pieniądze.. Dlaczego? Bo jedna ma pieniądze, a to powód zawiści. A druga jest powszechnie znana, więc też zawiść, bo na pewno ma "przywileje" . Nie liczy się cel pomocy, , nie liczą się szlachetne intencje, nie liczy się cierpienie, które sławna osoba odczuwa tak samo jak każda inna nieszczęsna matka. Liczy się ZAWIŚĆ..

    Wcześniej p. Kulczyk wydała dużo większe pieniądze , by pomóć setkom a nawet (pośrednio) tysiącom osób. 20 mln dla ludzi, którzy bezpośrednio walczą o innych ludzi. o nas.
    Mogła je zainwestować (gdy teraz wszystko będzie tanieć) albo mogła kupić kolejną nieruchomość.
    Ale ona dała medykom na testy i maseczki. Nie dowiemy się, ilu z nich uratowała tym życie.

    - Ale rozumiem, co mają na myśli ci, którzy podejrzewaja, pomawiają i z zapałem szukają dziury w całym . Rozumiem i ...brzydzę się.
    Brzydzę się, że w takich chwilach , w takich okolicznościach,znajdują się tacy wśród moich rodaków . Podłość i małostkowość niektórych (na szczęście) ludzi objawić się może wszędzie.
    Nawet teraz, w czasach zarazy.
    Cóż, jednio ratują, inni wciąż plują.

  • kania.u

    Oceniono 6 razy 6

    Rząd dba o premie dla siebie, o stołki dla siebie, o testy dla siebie - ale nikt z tych ludzi nie zadbał o testy i zabezpieczenia dla LUDZI - a zwłaszcza dla lekarzy.
    Ogromna większość szpitali w Polsce błaga o pomoc ! Zwykli ludzie zrzucają się na podstawowe środki ochrony, by medycy, pielegniarki i ratownicy medyczni mogli nas ratować.

    W tym czasie rząd zajmuje się zabezpieczaniem dla siebie WŁADZY, zabawą w brudne gry polityczne i jawne łamanie prawa.
    Nie obchodzi ich, że w tym czasie umierają ludzie, bez rozpoznania, bez opieki, bez respiratorów. A ludzie przecież jeszcze nie przestali chorować na inne choroby, nie przestali mieć wypadki
    Rząd roztrwonił państwowe fundusze przeznaczone na kryzys nadzwyczajny, wyprzedał zapasy, a kontrakty na maseczki i testy dziwnym trafem daje tylko SWOIM.
    B E Z W ST Y D i krańcowa hipokryzja.
    DEMORALIZACJA najniższego rzędu. .Wszystkich tych 235 posłów i 48 senatorów .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX