Zakażony koronawirusem Boris Johnson trafił do szpitala. Jego stan pogorszył się

Zakażony koronawirusem Boris Johnson trafił do szpitala. Stan jego zdrowia pogorszył się.

Kilka dni temu media poinformowały, że zakażony koronawirusem jest brytyjski premier, Boris Johnson. Mężczyzna natychmiast odizolował się od pracowników i pracował z domu. Przez cały czas jednak utrzymywała się u niego wysoka temperatura. Gorączka nie spadała i trafił do szpitala. Stan jego zdrowia właśnie się pogorszył.

Zobacz wideo Kate Hudson pokazała, jak w domu zrobić maseczkę ochronną

Boris Johnson został przeniesiony na oddział intensywnej terapii

Informacje o stanie zdrowia premiera Wielkiej Brytanii podał Sam Coates ze stacji Sky News. Dziennikarz poinformował, że Johnson jest przytomny, ale ma problemy z oddychanie. W związku z tym przeniesiono go na oddział intensywnej terapii. 

Przypomnijmy, Boris Johnson trafił do szpitala w poniedziałek rano. 

Za radą swojego lekarza premier został dziś przyjęty do szpitala na badania. Jest to krok zapobiegawczy, ponieważ premier nadal posiada uporczywe objawy zarażenia w 10 dni po wykryciu wirusa” - informuje rzecznik premiera - powiedział jego rzecznik.

Przedstawiciel brytyjskiego rządu postanowił skonsultować się z lekarzem, ponieważ odkąd otrzymał pozytywny wynik na obecność wirusa, gorączka nie ustępowała. 

Warto dodać, że przed wykryciem koronawirusa, premier Boris Johnson widział się z królową Elżbietą II. To bardzo zaniepokoiło Brytyjczyków i skłoniło opinię publiczną do podejrzeń, czy aby monarchini nie została przez niego zakażona COVID-19. Pałac Buckingham wydał wtedy oświadczenie o stanie zdrowia królowej. Monarchini miała być zdrowa i stosować się odpowiednich zaleceń. Mamy nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieniło.

CW