Justyna Steczkowska chwali się pupą. Przestrzega: Szkoda byłoby stracić to, co przez ostatnie lata udało się wypracować

Justyna Steczkowska pokazała na Instagramie krągłe pośladki. Gwiazda przyznała, że w ostatnim czasie zupełnie nie ma ochoty na aktywność fizyczną, jednak nie poddaje się.

Nie od dziś wiadomo, że Justyna Steczkowska może pochwalić się świetną figurą. Artystka jest obecna w show-biznesie od wielu lat i chociaż zawsze była wysportowana, to nie ukrywa, że okupione jest to wieloma wyrzeczeniami i wyczerpującymi treningami. Gwiazda w licznych wywiadach podkreślała, że wpływ na jej zdrowie ma przede wszystkim odpowiednia dieta i aktywność fizyczna. Niedawno na Instagramie opublikowała zdjęcie, które odsłania jej jędrne pośladki.

Justyna Steczkowska narzeka, że nie ma ochoty na ćwiczenia

Piosenkarka opublikowała za pośrednictwem mediów społecznościowych zdjęcie swoich pośladków i zamieściła podsumowujący wpis na Instagramie. Okazuje się, że przez przebywanie w domu straciła motywację do codziennych treningów.

Nie chce mi się ćwiczyć... A bycie w domku wcale nie mobilizuje. Ale szkoda byłoby stracić to, co przez ostatnie lata udało się wypracować. Więc idę ćwiczyć. Do czego i Was zachęcam. Sto brzuszków dziennie to podstawa - napisała na swoim profilu.

Gwiazda mimo utrudnionych warunków nie zamierza rezygnować z wykonywania ćwiczeń, bo doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że w tym wypadku systematyczność jest kluczem do sukcesu. Justyna wsparła swoje fanki i zmobilizowała je do domowych treningów. Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy.

Justynko, jesteś piękną kobietą. Masz piękną figurę, ale też piękne serce. No, ale ćwiczenia się przydadzą po czterdziestce, sama coś na ten temat wiem.
Zawsze się zastanawiam, czy tak piękna figura to efekt treningów siłowych, czy może jakiś fitness? Idealne proporcje, przepiękna, kobieca sylwetka.
Twojej figurze nawet kwarantanna nie zaszkodzi - czytamy w komentarzach.

Wielbiciele gwiazdy nie mogli przestać zachwycać się jej figurą. Zastanawiali się również, czy jej filigranowe kształty to zasługa dobrych genów, regularnej aktywności fizycznej czy kompilacji tych dwóch elementów. Jedno jest pewne - efekty robią wrażenie!

KK