"Milionerzy". Pytanie o Lajkonika nie było proste. Uczestniczka nie wiedziała, kiedy można go spotkać w Krakowie

"Milionerzy". Uczestniczka walczyła o 75 tysięcy złotych. Niestety pytanie o Lajkonika, na które odpowiedziałby pewnie każdy mieszkaniec Krakowa, okazało się pechowe dla Pani Marioli z Częstochowy. Brodatego jeźdźca w orientalnym stroju z przytwierdzonym do pasa sztucznym konikiem zobaczymy w Krakowie w oktawę?

Na antenie TVN możemy oglądać zmagania uczestników o zdobycie miliona złotych. Od wygranej dzieli każdego 12 dość trudnych pytań. Do tej pory zaledwie kilku osobom udało się zdobyć najwyższą wygraną. Jak było w poniedziałkowym wydaniu "Milionerów"

Zobacz wideo

'Milionerzy' odc. 456"Milionerzy". Gdzie jest najwięcej miejscowości o nazwie Berlin?

Pani Mariola od początku gry świetnie radziła sobie z pytaniami Huberta Urbańskiego. Odpowiedziała na tak trudne pytania, jak na przykład kto to jest otaku. Wiedziała, że to miłośnik kultury popularnej Japonii. Przy pytaniu o charakterystyczne cechy dla ogrodzenia gabionowego poprosiła o pomoc publiczność. Podpowiedź była poprawna, dzięki czemu uczestniczka przeszła dalej. 

Jednak, kiedy Hubert Urbański zadał jej pytanie za 75 tysięcy złotych, pojawiły się wątpliwości. 

Brodatego jeźdźca w orientalnym stroju z przytwierdzonym do pasa sztucznym konikiem zobaczymy w Krakowie w oktawę:

  • A. Nowego Roku
  • B. Niedzieli Palmowej
  • C. Bożego Ciała
  • D. Bożego Narodzenia

"Milionerzy". Odpowiedź na pytanie o Lajkonika

Pani Mariola prawidłowo odgadła, że chodzi o Lajkonika, jednak miała problem z odpowiedzią, kiedy można go spotkać w Krakowie.

Mieszkańcy Krakowa doskonale wiedzą, że Lajkonik przemierza tradycyjny szlak ze Zwierzyńca na Rynek Główny w Krakowie w towarzystwie kapeli orszaku odzianego w stroje krakowskie dokładnie dziesięć dni po święcie Bożego Ciała.

Piotr Rutkowski w 'Milionerach' grał o 500 tysięcy złotych"Milionerzy". Pytanie za pół miliona. Kim był Jan Marcin Szancer?

Uczestniczka postawiła na odpowiedź B, czyli Niedzielę Palmową. Niestety, nie był to dobry wybór. Pani Mariola wyszła ze studia z gwarantowanymi 40 tysiącami złotych.

Czy sądzicie, że to pytanie było trudne?

Więcej o: