Grosicki kończy karierę reprezentacyjną. Łamał mu się głos. Żona publicznie okazała mu wsparcie

Kamil Grosicki pożegnał się z reprezentacją Polski. "Zawsze moim marzeniem było zagrać jeden mecz w kadrze, zagrałem ich aż 94. Dla mnie to piękna historia, która właśnie dobiega końca" - wyznał piłkarz.

Kamil Grosicki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy. Swoją karierę rozpoczął już jakiś czas temu i nigdy nie ukrywał, że futbol był jego odwiecznym marzeniem. W poniedziałek 24 czerwca sportowiec oficjalnie pożegnał się z reprezentacją Polski. Spotkał się z kolegami z kadry, zespołem i dziennikarzami. Udzielił obszernych wypowiedzi na ten temat. Piłkarz był wyraźnie wzruszony. 

Zobacz wideo Tomasz Kłos odniósł się do decyzji Michała Probierza

Kamil Grosicki kończy karierę reprezentacyjną po Euro 2024. To już oficjalne

- Pewnie już się domyślacie, dlaczego tutaj jestem. Dzisiaj przed treningiem z dumą i honorem przekazałem informację selekcjonerowi i kolegom z drużyny, że to zgrupowanie będzie ostatnim w mojej karierze. Jest to piękna chwila i zarazem smutna, bo przez kilkanaście lat dla mnie przyjazdy na zgrupowanie to było coś więcej niż zwykłe mecze - powiedział Grosicki łamiącym głosem. - To będzie moje ostatnie zgrupowanie w reprezentacji. Oczywiście moim marzeniem jest zagrać pożegnalny mecz w Polsce, ale to jeszcze będę rozmawiał na ten temat z selekcjonerem Michałem Probierzem i prezesem Cezarym Kuleszą - dodał po chwili piłkarz.

Podczas pożegnania Grosickiego nie brakowało emocji 

Kamil Grosicki po ogłoszeniu swojego odejścia odniósł się do kolegów i osób, z którymi połączyła go wyjątkowa więź. - Przede wszystkim chciałbym podziękować kibicom za to kilkanaście lat wsparcia. Ale też kolegom z drużyny, na czele z Robertem Lewandowskim, że mogliśmy z dumą reprezentować tę drużynę. Dziękuję też trenerom - Adamowi Nawałce, Michałowi Probierzowi, Czesławowi Michniewiczowi, Jerzemu Brzęczkowi, mógłbym wymienić jeszcze kilku. Dziękuje też prezesowi Kuleszy. Też wam dziennikarzom. Za mile komentarze, też krytyczne, ale rozumiem, że taką macie pracę. Chciałbym też podziękować mojej rodzinie, która za każdym razem widziała, czym jest dla mnie reprezentacja Polski. Jak bardzo przeżywałem to i jakie to były dla mnie emocje, gdy nie dostawałem powołań - wyjawił Grosicki.

Piłkarz wyznał, że o jego decyzji wcześniej wiedziała tylko żona. Dominika Grosicka publicznie okazała wsparcie mężowi. Zamieściła post na InstaStory, w którym nie ukrywała dumy z ukochanego. Dodała również emotikonę złamanego serca, co może świadczyć o bólu związanym z zamknięciem pewnego etapu w życiu, ale też i ekscytacji z oczekiwania na nowe. Piłkarz podczas treningu o swojej decyzji poinformował również kolegów z drużyny. Nie zabrakło gromkich braw, a także serdecznych uścisków. Więcej zdjęć żegnającego się z piłką nożną Grosickiego znajduje się w galerii na górze strony.

Kamil GrosickiKamil Grosicki Instagram/ @kamilgrosicki10

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.