Robert Lewandowski ściągnął koszulkę. Tak naprawdę wygląda jego brzuch

21 czerwca reprezentacja Polski zmierzyła się z Austrią. Od kilku dni trwają intensywne przygotowania. Na treningu pojawił się Robert Lewandowski. Reporterowi udało się zrobić mu zdjęcie bez koszulki. Tylko spójrzcie na ten brzuch.

Pierwszy mecz Polski na Euro 2024 zakończył się porażką. Przegraliśmy z Holandią 1:2. W rozgrywce nie brał udziału Robert Lewandowski, który nabawił się kontuzji podczas towarzyskiego spotkania z Turcją. "Badania wykazały naderwanie mięśnia dwugłowego uda. Będziemy walczyć o to, żeby zagrał w drugim spotkaniu" - mówił lekarz Jacek Jaroszewski w rozmowie z portalem polsatsport.pl.

Zobacz wideo Czy Lewandowski zagra z Austrią? "Innego scenariusza nie widzę"

Robert Lewandowski brał udział w treningu do meczu z Austrią

Nasza reprezentacja jest już w Berlinie, a w czwartek 20 czerwca odbyła ostatni trening przed spotkaniem. Na zdjęciach ze stadionu można było zobaczyć Roberta, który aktywnie uczestniczył w ćwiczeniach. W pewnym momencie zdjął koszulkę, co nie umknęło uwadze fotoreporterów. Zdjęcie znajdziecie w galerii na górze strony.

W sierpniu piłkarz skończy 36 lat i może się pochwalić świetną formą. Ma nie tylko umięśnione nogi, lecz także brzuch. Regularnie pojawia się w rankingach najlepiej umięśnionych piłkarzy na świecie, tuż obok takich gwiazd jak Cristiano Ronaldo, Hulk (Givanildo Vieira de Souza), George Elokobi czy Adebayo Akinfewa.

Nie tylko Lewandowski ma kontuzję. Poszkodowani są też trzej inni piłkarze

Na treningu pojawili się też inni piłkarze, którzy w ostatnim czasie zmagali się z kontuzjami: Piotr Zieliński, Paweł Dawidowicz i Bartosz Salamon. Podczas meczu z Holandią Zieliński zszedł z boiska na własną prośbę. "Po prostu czułem już duże zmęczenie w mięśniu dwugłowym. Wcześniej pokazałem, że jeszcze pięć minut, ale w następnej akcji chciałem przyspieszyć i coś poczułem. Wiedziałem, że trzeba zejść, żeby coś się nie stało" - cytuje piłkarza Onet. Salamon też przeżył chwile grozy podczas starcia z Holendrami. "Przy sytuacji bramkowej napastnik stanął mi na ręce. Mam zmiażdżony lekko palec" - mówił. Z kolei Dawidowicz spędził spotkanie z Holandią na ławce rezerwowych. "Miałem naciągnięty mięsień czworogłowy. Ale już od poniedziałku trenuję mocno. Miałem już zajęcia z drużyną, więc jest wszystko ok. Czuję się dobrze fizycznie" - powiedział w rozmowie z "Faktem".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.