Ekspertka wylicza, co poprawił w wyglądzie Cristiano Ronaldo. Lista jest długa. "Nie mam wątpliwości"

Czy Cristano Ronaldo korzysta z medycyny estetycznej? Zdaniem ekspertki, zajmującej się tym zagadnieniem, jest to więcej niż pewne.

Medycyna estetyczna i operacje plastyczne stają się coraz bardziej popularne. Dziś korzystają z nich już nie tylko największe gwiazdy, ale też "zwykli" ludzie, którzy chcą zmienić coś w swoim wyglądzie czy też powstrzymać procesy starzenia. Poprawianie urody to w dzisiejszych czasach także nie tylko domena kobiet, a gabinety kosmetyczne często odwiedzają także mężczyźni. Po niektórych z nich można dostrzec zresztą pewne zmiany na przestrzeni lat. Takim przykładem jest m.in. Cristano Ronaldo.

Zobacz wideo Nowa pasja piłkarzy?

Z jakich zabiegów korzysta Cristano Ronaldo?

Nie ma wątpliwości, że Cristano Ronaldo na zdjęciach z początków kariery wygląda nieco inaczej niż na najnowszych fotografiach. Trudno więc nie domyślać się, że piłkarz nie szczędzi funduszy na ingerencję w wygląd. Co dokładnie w nim zmienił? Komentarza na ten temat udzieliła nam Anna Kropiwnicka - Ageless Clinic by Lekarka w Wielkim mieście. Ekspertka od medycyny estetycznej w rozmowie z nami przyznała, że nie ma wątpliwości, iż Ronaldo gabinety medycyny estetycznej odwiedza regularnie. - To, co w oczy rzuca się najbardziej, to na pewno metamorfoza zębów. Ta zmiana była też na pewno najbardziej kosztowna - mówi w rozmowie z Plotkiem.

Ale nie mam również wątpliwości, że piłkarz regularnie korzysta z zabiegów z zastosowaniem toksyny botulinowej w celu wygładzenia zmarszczek mimicznych oraz popularnych teraz i skutecznych stymulatorów i również wypełniaczy

- dodaje Anna Kropiwnicka.

Zdaniem ekspertki Cristano Ronaldo mógł przejść operacje plastyczne. Inny specjalista nazywa piłkarza "żywym Kenem"

Ekspertka z Ageless Clinic by Lekarka w Wielkim mieście zauważyła także, że na bardzo zadbaną wygląda skóra piłkarza. Jej zdaniem nie jest to wyłącznie zasługa zdrowej diety czy dobrych kremów. - Myślę, że sportowiec regularnie uczęszcza na zabiegi z zakresu laseroterapii, radiofrekwencji mikroigłowej i mezoterapii, które odpowiednio zaplanowane i dobrane indywidualnie pod potrzeby pacjenta potrafią pięknie oszukać czas - wylicza. Anna Kropiwnicka w rozmowie z Plotkiem przypomniała także, że Ronaldo musiał poddać się operacjom ze względu na kontuzję. Jej zdaniem również te sytuacje mógł wykorzystać do tego, aby zaingerować w swój wygląd. - Nie jest również żadną tajemnicą, że przez liczne kontuzje i złamania kości twarzoczaszki, których doznał podczas meczów, niejednokrotnie musiał poddać się operacjom plastycznym. Te z kolei oprócz kwestii typowo chirurgicznych można połączyć z kwestiami estetycznymi, z czego z pewnością korzystał - podsumowuje ekspertka.

Co z kolei w wyglądzie Ronaldo dostrzega kosmetolog Adam Piekut? Ekspert najpierw wrócił do dawnych czasów. - Młodego piłkarza cechowała brzydka i bardzo problematyczna, chropowata, pełna wyprysków, i zanieczyszczona cera. Dziś ta sama osoba wygląda niczym żywy Ken - zaznaczył w rozmowie z nami. Ekspert sądzi, że piłkarz poddał się wielokrotnie zabiegom oczyszczającym i wyrównującym koloryt skóry. Nie wyklucza używania laseru w celu usunięcia blizn oraz toksyny botulinowej, dzięki czemu sportowiec ma gładkie czoło. Co więcej zauważa Piekut? - Żuchwa Ronaldo jest wybitnie rozbudowana - efekt taki można uzyskać poddając się zabiegowi maskulinizacji twarzy - zabieg ten polega na wizualnym nadbudowaniu kości żuchwowych, dzięki czemu twarz jest bardziej kwadratowa, ostrzejsza, męska w dolnej części. Podobnie sprawa ma się w kwestii kości jarzmowych - one również mogły byś subtelnie wypełnione dla zmężnienia wyglądu twarzy. Pod oczami sportowca kiedyś widoczne były ,,worki", które szczególnie podczas wysiłku czerwieniały i zbierały wodę, zwiększając objętość. Dziś ta strefa jest idealnie wypłaszczenia i równa w kolorycie, co sugeruje chirurgiczną korektę. Ekspert nie wyklucza ponadto laminacji brwi. Jak Cristano Ronaldo wygląda obecnie? Zdjęcia piłkarza znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.