Wyszedł na murawę z Lewandowskim i Klarą. Kim jest tajemniczy chłopiec? Jest bliski piłkarzowi

Robert Lewandowski tuż przed spotkaniem z Estonią 21 marca mógł liczyć na wsparcie starszej córki i pewnego młodzieńca, który razem z Klarą wyprowadził kapitana reprezentacji Polski na murawę. Chłopiec nie został wybrany do tej roli przypadkowo.

Nie opadły emocje po meczu Polska - Estonia, który zakończyliśmy fenomenalnym wynikiem 5:1. Bramki strzelili Przemysław Frankowski, Piotr Zieliński, Jakub Piotrowski, Karol Mets oraz Sebastian Szymański. Tego wieczoru wzrok przyciągał oczywiście Robert Lewandowski, który pojawił się na boisku w towarzystwie starszej córki oraz pewnego chłopca. Co o nim wiadomo?

Zobacz wideo Wzruszająca chwila dla rodziny Lewandowskich

Robert Lewandowski w towarzystwie rodziny na meczu Polska - Estonia. Mowa nie tylko o Klarze

Trudno zapomnieć ten wzruszający widok. Kapitan polskiej reprezentacji piłki nożnej pojawił się na boisku z Klarą, która jest coraz bardziej angażowana w aktywności sportowe rodziców. Towarzyszy mamie w codziennych treningach czy obozach, a także podziwia tatę, który rozgrywa mecze. Lewandowski przed spotkaniem z Estonią trzymał za rękę nie tylko córkę, ale i siostrzeńca Leona. To syn Mileny Lewandowskiej-Miros, który przyszedł na świat w 2015 roku. Co ciekawe, Lewy jest chrzestnym chłopca. Ten wyjątkowy moment, gdzie widzimy piłkarza z Klarą i Leonem już, podbija polskiego X oraz Instagrama.

 

Anna Lewandowska otworzyła się na temat córek. Żyją tak zdrowo jak ich rodzice

Lewandowscy z dumą pokazują, jak ich córki się rozwijają. Coraz częściej udostępniają kadry z Klarą i Laurą, o których Lewa postanowiła opowiedzieć w ostatniej rozmowie. Zaczęła od starszej. - Dla niej pójście ze mną na trening jest nagrodą. Klarę muszę wręcz czasem stopować, bo ona od samego początku, jak już miała cztery miesiące, była ze mną na pierwszym obozie - wyznała trenerka w Onecie. Lewa otworzyła się także na temat zdrowego odżywiania. Zarówno Klara, jak i Laura coraz bardziej budują swoją świadomość w tym zakresie. - Są przyzwyczajone do tego, co jest u nas w lodówce i potrafią rozpoznawać, co jest zdrowie i niezdrowe. Pozwalam im spróbować [czegoś niezdrowego - przyp. red.], jeśli są np. na urodzinach, i raczej tłumaczę im, jaka będzie konsekwencja zjedzenia tego, jak mogą się czuć - wyjaśniła Anna Lewandowska. Po zdjęcia zapraszamy do galerii na górze strony.

Anna Lewandowska o dzieciachAnna Lewandowska o dzieciach KAPiF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.