Lekarze na start (52) - Złe wiadomości. Koniec pierwszego sezonu

W ostatnim odcinku serialu "Lekarze na start" czeka na nas mnóstwo niespodzianek. Czy najnowszy, 52. epizod może nas jeszcze czymś zaskoczyć? Młodzi stażyści z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego dotrwali do momentu, w którym przekonają się, kto z tej piątki zostanie rezydentem na oddziale chirurgii. Kiedy ojciec Łukasza odwiedza chorego syna, grupa przestępców zaczyna go śledzić. Mężczyźni decydują się na ryzykowny krok. W końcu konflikt między Rafałem i Martą zostaje zażegnany. Para jeszcze raz decyduje się spokojnie porozmawiać. Doktor Konarska, która do tej pory kontrolowała prace młodych lekarzy, zaprasza wszystkich studentów na pilne spotkanie. Co będzie miała do przekazania lekarka? Przekonamy się już o 16.30 w TV Puls.

Lekarze na start - Łukasz zdrowieje

W poprzednim odcinku Lekarzy na start Łukasz w końcu odzyskał przytomność. Wcześniej, kiedy stażysta był w ciężkim stanie, z jego rodziną skontaktował się Piotrek. Do szpitala przyjeżdża zaszokowany ojciec Łukasza. Niestety, mężczyzna nie wie, że jest cały czas śledzony. Bandyci usiłują zabić Zbierskiego, więc podkładają mu ładunki wybuchowe.

Rozmowa między Rafałem i Martą

Rafał i Marta są już zmęczeni swoim konfliktem. Dla dobra swojego dziecka jeszcze raz postanawiają ze sobą spokojnie porozmawiać. Marta ostatecznie wyraża zgodę, by Rafał mógł zacząć opiekować się Brunem. Zgadza się także na ich regularne spotkania.

Jaka decyzja?

Początkowo doktor Konarska opiekowała się młodymi stażystami. Później jednak to dyrektor Sobiech bezpośrednio zaczął kontrolować ich pracę. Mimo to, lekarka cały czas służyła im radą. Nie są więc zaskoczeni, kiedy zostaje zwołane zebranie. Stażyści podejrzewają, że została podjęta decyzja, kto z nich zostaje na stałe w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. Ku zdziwieniu wszystkich, doktor Konarska ma jednak inne wieści...