Barwy szczęścia, odc. 1722 - babcia Angeli odkrywa prawdę

Najnowsze odcinki serialu "Barwy szczęścia" oscylują wokół prawdziwie dramatycznych sytuacji - czy to zakazanego seksu, czy to okrutnych praktyk porywaczy. Ostatnio Eryk podnosi także alarm bombowy, przez który następuje ewakuacja lotniska. Chłopak, który chciał zaszkodzić Robertowi, sam wpada w ogromne kłopoty. Babcia Angeli rozpoznaje w mediach współlokatora wnuczki i orientuje się, że mężczyzna jest nauczycielem. Stefan rozpoczyna ćwiczenia do nowej roli, a Pyrka zapisuje Kamilę na najlepsze lekcje śpiewu. To i wiele więcej już w 1722 epizodzie "Barw szczęścia"!

Barwy szczęścia - Eryk aresztowany przez policję

Całe liceum żyje fałszywym alarmem bombowym i sprawą zatrzymania nauczyciela geografii. Dyrektor Gwizdoń postanawia dowiedzieć się o podejrzanych okolicznościach jak najwięcej i zaprasza wybranych uczniów na indywidualne rozmowy. W towarzystwie policji Eryk pęka i przyznaje się do winy. Chłopak nie dostrzega jednak skali problemu – martwi się, że policjanci powiedzą coś jego rodzicom, tymczasem od razu zostaje aresztowany. Babcia Angeli śledzi całą sprawę w mediach i dokonuje zaskakującego odkrycia. Okazuje się, że współlokatorem jej wnuczki jest właśnie podejrzany nauczyciel, a nie żaden brat Oliwki. Eliza od razu informuje o tym syna.

Artystyczne kariery

Tolek oznajmia Stefanowi, że załatwił mu aktorski występ w paradokumencie „Gracze”. Koledzy od razu rozpoczynają przygotowania do pierwszej roli. Z kolei Kamila wyjawia Hubertowi, że obecne relacje z Ulą bardzo ją przygnębiają – artystka nie zaprasza jej do chórków i zupełnie się od niej odcięła. Żeby poprawić dziewczynie nastrój, Hubert zapisuje ją na renomowane lekcje wokalu.