Barwy szczęścia, odc. 1707 - Pyrka nie wytrzymuje

Jeśli mieliście wrażenie, że w życiu bohaterów serialu TVP2 wreszcie nadejdą lepsze dni - nie mogliście być w większym błędzie. Nadciąga prawdziwy huragan... W 1707 odcinku "Barw szczęścia" ma miejsce wielkie starcie Huberta i Klary. Małżeństwo kłóci się o treść książki kobiety o wymownym tytule "Wyrodna matka". Iga zjawia się na przesłuchaniu i wyjawia całą prawdę na temat swojego ataku na Martę. Nadchodzą też zmiany w życiu Basi i Róży, a Władek powoli wraca do siebie, co stanowi chyba jedyną dobrą wiadomość w całym odcinku...

Kolejna kłótnia u Cieślików

Po przeczytaniu „Wyrodnej matki” Hubert wybucha gniewem. Nie dość, że wróciły do niego wszystkie negatywne emocje, to jeszcze jest on urażony jeszcze bardziej niż po nagłym porzuceniu przez Klarę. Miedzy nim a żoną wybucha ogromna awantura. Pyrka wyrzuca żonie egoizm i nie życzy sobie, żeby prała publicznie ich brudy – chce, żeby wstrzymać druk powieści.

Iga składa zeznania

Podczas przesłuchania Iga wyjawia, że rzeczywiście napadła na Walawską w pociągowym przedziale. W świetle nowych faktów staje się główną podejrzaną. Bliscy Marty są w ciężkim szoku - alkoholowa hipoteza upada, a Marcie i Ewie prawdopodobnie grozi ogromne niebezpieczeństwo. Pytanie, czy uda się je uratować, zanim dojdzie do tragedii? Odpowiedź na to pytanie poznasz, oglądając kolejne odcinki serialu „Barwy szczęścia”!

Władek wraca do zdrowia

Zgłasza się pierwszy klient, który rozważa zakup Fitness Klubu; tymczasem Róża i Basia debatują nad sprzedażą Feel Good. Ku uciesze wszystkich bliskich Władka okazuje się, że z mężczyzną jest nieco lepiej.