Samusionek wzięła chrzest jako dorosła kobieta. Zanurzyli ją w wodzie. "Jestem córką króla"

Anna Samusionek napisała w internecie o swoim najtrwalszym związku. Chodzi o więź z Jezusem.

22 czerwca przypada ważna rocznica w życiu Anny Samusionek. Serialowa Ilona Zdybicka z "Na Wspólnej" poinformowała właśnie, że "dokładnie 23 lata temu powiedziała 'tak' Jezusowi". O co dokładnie chodzi? Wszystko wyjaśniła. Okazuje się, że tego dnia aktorka - ubrana w białą szatę - przystąpiła do biblijnego chrztu przez zanurzenie w wodzie w Kościele Adwentystów Dnia Siódmego. "Idąc za przykładem Chrystusa, jako świadomy, dorosły człowiek (nawet w podobnym wieku jak on-31 lat), weszłam do wody, by symbolicznie narodzić się na nowo" - napisała i zamieściła filmik z tego wydarzenia, by każdy mógł zobaczyć jej wzruszenie i szczęście. 

Zobacz wideo Margaret opowiada o swoim odejściu z Kościoła

Anna Samusionek o swojej wierze. "Jestem córką króla"

Podczas gdy coraz więcej ludzi odchodzi z Kościoła, Anna Samusionek nie wstydzi się głośno mówić o swojej wierze. W swoim nowym wpisie na Instagramie zapewnia, że nigdy nie pożałowała, że wzięła chrzest jako dorosła kobieta. Wiara aktorki nakazuje, by nie pić w ogóle pić alkoholu i nie palić. A między piątkowym a sobotnim wieczorem, ma też zakazane, by zajmować jakąkolwiek pracą. Jej Kościół, będący pewną odmianą protestantyzmu, przyjął ją do swego grona, kiedy związała się z drugim mężem, z którym dziś już nie jest.

Nie wyobrażam sobie życia bez wiary w zbawczą moc Jezusa Chrystusa! To ona pomaga wstać mi gdy upadam, albo gdy przytłacza mnie życie. To ona pozwala chodzić z dumnie podniesioną głową! Dzięki niej wiem, że nie jestem tu przypadkiem, że jestem cenna! Jestem córką króla

- napisała aktorka.

Niektóre produkcje przechodzą jej koło nosa

Swego czasu aktorka ze względu na swoją wiarę, zrezygnowała z udziału w programie "Jak oni śpiewają?". - Otrzymałam taką propozycję. Nie skorzystałam z niej, bo musiałabym złamać zasady biblijnego sabatu. Religia zabrania mi pracować od zmierzchu w piątek do zmierzchu w sobotę - powiedziała w "Fakcie". - Udział w programie zobowiązywał mnie do poświęcenia całej soboty, a takiej możliwości po prostu nie ma. Odmawiam każdej pracy, która byłaby niezgodna z wyznawaną przeze mnie religią. Stąd też biorą się moje problemy z graniem w teatrze i z większością produkcji, które nie dają mi możliwości negocjowania terminów - wyjaśniała w tej samej rozmowie. Zdjęcia z chrztu Anny Samusionek znajdziesz w galerii na górze strony. "To mój najtrwalszy związek. Trwa do dziś" - napisała aktorka na filmiku z wydarzenia.

Anna Samusionek na ściance filmu 'Porady na zdrady 2'.Anna Samusionek na ściance filmu 'Porady na zdrady 2'. Fot. Kapif.pl

Chodzisz do kościoła?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.