Paulina Smaszcz pluska się w basenie w skąpym bikini. Fani oniemieli z zachwytu. "Przecież to Afrodyta"

Paulina Smaszcz znalazła trochę czasu na relaks i wybrała się do spa. Gwiazda odpoczywa w hotelu w Serocku. Na swoim profilu na Instagramie pokazała filmik z kąpieli w basenie. Zabrała na wyjazd skąpe bikini.

Paulina Smaszcz skończyła w tym roku 51 lat i zachwyca sylwetką. W zeszłym roku została dyrektorką komunikacji, marketingu i PR w firmie IRCenter, która zajmuje się badaniami oraz konsultingiem marketingowym. W natłoku pracy prezenterce udało się jednak znaleźć trochę czasu dla siebie. Właśnie odpoczywa w czterogwiazdkowym hotelu ze SPA.

Zobacz wideo Janachowska nie chciała komentować afery ze Smaszcz. Wymowny gest

Paulina Smaszcz w skąpym bikini. Internauci obsypali ją komplementami

Smaszcz zamieściła na swoim profilu na Instagramie krótkie nagranie z wyjazdu. Pluska się na nim w basenie. Ma na sobie dwuczęściowe bikini w czarnym kolorze. To bardzo modny, ale odważny krój. Góra posiada tylko jedno ramiączko i wycięcie na biuście, z kolei dół jest sznurowany na biodrach. W komentarzach pod filmikiem zawrzało. Fani od razu ruszyli z komplementami.

"Jestem pod wrażeniem, takiej figury może pozazdrościć wiele kobiet" - napisała jedna z internautek. "O kurczę, szok. Przepiękne ciało, na wybieg Victoria's Secret" - dodała kolejna. "Przecież to Afrodyta" - zachwycała się jeszcze jedna osoba. "Petarda, szczeny opadną" - zachwalała fanka. "Normalnie jak 30-latka" - skwitował fan.

 

Sekret idealnej figury Pauliny Smaszcz. Składają się na to trzy rzeczy

Najwyraźniej Smaszcz nie mogła doczekać się tej chwili błogości. Dzień wcześniej gwiazda chwaliła się na Instagramie, że czeka ją "niepowtarzalny pobyt z zabiegami, rytuałami, relaksem, wspaniałymi kosmetykami i przepysznym jedzeniem". Smaszcz odpowiedziała na niektóre komentarze i ujawniła, że jej figura to zasługa "diety, ćwiczeń i suplementów". Na co dzień korzysta z pomocy specjalisty. "Nad moją dietą czuwa dietetyczka, żebym dobrze się czuła, żeby nie bolała mnie głowa, brzuch, ciężko pracując i mając stresującą pracę. Bardzo mi to służy. Jestem migrenowcem, więc tym bardziej muszę się zdrowo odżywiać" - mówiła w rozmowie z portalem kobieta.dziennik.pl. Prezenterka nie zapomina też o aktywności fizycznej. "Trzy razy w tygodniu siłownia, między siłownią rozciąganie i rower. No trudno, inaczej się nie da, samo się nie zrobi" - podsumowała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.