Doda zwraca się do nienarodzonego dziecka. Alarmujące słowa

Fani Dody mogą być zachwyceni. Piosenkarka w mocnych słowach zwróciła się do swojego nienarodzonego dziecka. O co chodzi?

Doda od zawsze w licznych wywiadach podkreślała, że nie czuje się gotowa na dziecko i nie ma instynktu macierzyńskiego. Za swoje "dzieci" uważała piosenki, chociaż jak sama zapowiedziała - płyta "Aquaria" miała być ostatnią w jej życiu. Jedyne, na co zdecydowała się wokalistka, to jej reedycja, która trafiła do sprzedaży 4 października 2023 roku.

Zobacz wideo Doda zaskakuje! "Chciałam zostać lekarzem"

Doda w mocnych słowach do nienarodzonego dziecka. Takie słowa z jej ust!

Krążek szybko pokrył się platyną, a fani chętnie odsłuchiwali wszystkie piosenki, choć "Melodia ta" najbardziej skradła ich serce. Jeden z utworów z reedycji płyty nosi tytuł "Mama". Piosenka jest dedykowana kobietom, które nie chcą mieć dzieci, bądź tak jak sama Doda - nie czują instynktu macierzyńskiego.

Wychowywanie dzieciaka to jest praca, ale nie może być tak przez matkę postrzegana. To poświęcenie ma wynikać z miłości i z chęci oddania siebie dla drugiej osoby. […] Sama prokreacja czy urodzenie nie jest żadną sztuką. Sztuką jest wychowanie i później opieka nad osobą, by wychować ją na mądrą, kochaną osobę, a nie pier**lnąć laptopem czy telefonem i "zajmij się sobą"

- mówiła wokalistka w podcaście Karola Paciorka, "Imponderabilia".

Słowa piosenki dotyczą nienarodzonego dziecka gwiazdy. Tekst został napisany w języku angielskim.  Doda przyznaje w utworze, że nie znalazła jeszcze mężczyzny, który zmieniłby jej nastawienie do macierzyństwa. Zaznaczyła, że każde dziecko musi być chciane i kochane. I właśnie dlatego w słowach piosenki pojawia się fragment o byciu "potrzebnym". Utwór promuje zdjęcie Dody z ciążowym brzuchem. Za jej kreacją, stworzoną z nagłówków tabloidów ciągną się małe dzieci. "Nie chcę być tą, która cię powstrzymuje. Nie chcę cię zawieść. Jeśli moja miłość nie jest bezwarunkowa, dlaczego w ogóle powinieneś tu teraz być. Zasada numer jeden brzmi: musisz czuć się potrzebny. Nieszczęśliwi ludzie tworzą nieszczęśliwe życie. Zasada numer trzy: każde serce jest inne. I nie potrzebuję, żebyś czuł życia. Posłuchaj mamo, mamo, ja nie. Chcę być mamą, mamą, o nie. Nie znalazłem tego jedynego. Jeśli to zrobię, to wystarczy. Szukam, szukam miłości" - śpiewa Doda w przetłumaczonym na język polski fragmencie utworu "Mama".

Doda i Dariusz Pachut. To ten jedyny?

Piosenkarka od dłuższego czasu spotyka się z byłym chłopakiem Doroty Gardias - Dariuszem Pachutem. Choć plotkowano, że para się rozstała, ostatecznie kilkukrotnie byli widziani razem. Na ich profilach w mediach społecznościowych na próżno szukać jednak zdjęć. Piosenkarka w swoim programie "Dream Show" przyznała, że afiszowanie się swoim związkiem było błędem. "Ja byłam głupia, bo sto razy mówiłam, że nie będę pokazywać swojego związku na Instagramie, a mój jedyny progres był taki, że chodziłam na ścianki, nie dawałam żadnego wywiadu. A jednak na Instagramie też nie można pokazywać. Nigdzie k***a nie można pokazywać" – zwierzyła się wówczas.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.