Jakub Patecki zdobył Mount Everest. Na tym nie koniec. Zebrał ogromną kwotę na chore dzieci

Jakub "Patec" Patecki osiągnął cel i zdobył szczyt Mount Everest. Wspinaczkę połączył z akcją charytatywną. Tyle udało mu się zebrać na dzieci chore na raka.

Jakub "Patec" Patecki dał się poznać widzom jako jeden z członków Ekipy Friza. Po zakończeniu projektu influencer zaczął działać sam i bardzo dobrze sobie radzi. Jego konto na YouTubie śledzi ponad półtora miliona internautów. To właśnie na tej platformie Jakub Patecki pokazywał swoje przygotowania do wyjścia na Mount Everest. Nagrał m.in. filmy w obozie treningowym w Alpach. Ostatnio udało mu się osiągnąć swój cel. Nie chodzi tylko o zdobycie szczytu. 

Zobacz wideo

Jakub Patecki zdobył Mount Everest. To jeszcze nie wszystko

W nocy z poniedziałku (21.05) na wtorek (22.05), około drugiej w nocy, Jakub Patecki zdobył szczyt Mount Everest. Tą informacją podzieliły się z obserwatorami influencera osoby obsługujące jego profil na Instagramie. "Patec razem z szerpami weszli na szczyt Mount Everest. Niestety, trackery są przeciążone, dlatego wiemy, że schodzą, jednak nie mamy dokładnej lokalizacji. Trzymamy kciuki za bezpieczne zejście" - czytaliśmy. Influencer połączył wyprawę na ośmiotysięcznik ze zbiórką dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. W jaki sposób? Zbiórka wystartowała w momencie rozpoczęcia wspinaczki szczytowej przez youtubera i potrwa do 23 maja. Założeniem Pateckiego było zebranie pół miliona złotych. Cel został osiągnięty, a kwota wpłacana przez internautów stale wzrasta. W momencie publikacji artykułu youtuberowi udało się zebrać prawie 700 tysięcy złotych. Chcecie zobaczyć zdjęcia z wycieczek Jakuba Pateckiego? Zajrzyjcie do galerii na górze strony.

Jakub PateckiJakub Patecki Fot. @Patec Wariatec / YouTube / screenshot

Jakub Patecki zamieścił post po zdobyciu Mount Everest. "Nie było łatwo"

Jakub Patecki dotarł do obozu bazowego i skontaktował się ze swoimi obserwatorami. "Dziękuję wam wszystkim za trzymanie kciuków - zadziałało" - pisał na InstaStories. Opublikował także osobny post. "Po sześciu miesiącach przygotowań udało się osiągnąć cel. Nie było łatwo" - zaczął. Później zapowiedział, że za jakiś czas opublikuje filmy z wyprawy i zachęcił do wpłacania pieniędzy na zbiórkę. W komentarzach posypały się gratulacje od internautów. "Jestem dumny", "Coś niesamowitego", "Jesteś wielki", "Mentalnie wchodziliśmy razem z tobą", "Ogromne gratulacje", "Dla ciebie nie ma rzeczy niemożliwych" - pisali. ZOBACZ TEŻ: Justyna Kowalczyk zdobyła kolejny szczyt z synem. Rok temu była tam z mężem. Zdjęcie porusza

 
Co sądzicie o akcji charytatywnej Pateckiego?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.