Stolarz Darek z "Totalnym remontów Szelągowskiej" od 16 lat jest szczęśliwym mężem. Tak wygląda jego ukochana

Dariusz Wardziak zyskał popularność dzięki udziałowi w programach Doroty Szelągowskiej. Jeden z najsłynniejszych stolarzy w Polsce od 16 lat jest szczęśliwym mężem. Zobaczcie, jak wygląda jego żona.

Programy Doroty Szelągowskiej od lat cieszą się niesłabnącą popularnością widzów. Dekoratorka wnętrz potrafi odmienić każde nieestetyczne i zaniedbane pomieszczenie w przytulne gniazdko. Z pewnością nie osiągnęłaby aż tak dużego sukcesu gdyby nie ekipa profesjonalistów, z jakimi współpracuje przy realizacji swoich projektów. Jedną z takich osób jest Darek Wardziak, z którym Szelągowska nieustannie przekomarza się na ekranie. Stolarz potrafi zrealizować każdą, nawet najbardziej szaloną wizję Szelągowskiej. Ekspert jest aktywny na Instagramie, gdzie chętnie pokazuje swoją żonę Katarzynę, która na każdym kroku go wspiera. Kobieta wzięła m.in. udział w jednym z odcinków programu "Darek solo". Ich największą wspólną pasją są podróże. Zobaczcie, jak wygląda żona jednego z najsłynniejszych stolarzy w Polsce.

Zobacz wideo Szelągowska ma nowego partnera. Woli związek z dala od fleszów?

Tak wygląda żona stolarza Darka z remontów Szelągowskiej. "Kochamy to i jest nam z tym cudownie"

Darek Wardziak jest aktywny na Instagramie, gdzie dzieli się swoją wiedzą i poradami w tematyce wnętrzarsko-remontowej. W serii "Zrób to sam" pokazuje różne sprytne sposoby na aranżację przestrzeni i organizację domu. Prawa ręka Doroty Szelągowskiej nie może narzekać na brak pracy. Oprócz udziału w programach telewizyjnych Wardziak prowadzi własną stolarnię. Niedawno zdradził, jak zaczęła się jego pasja, w której od lat spełnia się także zawodowo.

Zdradzę wam, jak to było. Pewnego letniego dnia, w dawnych czasach, przypadkiem wszedłem do stolarni i... no cóż, tak już zostało! Od tamtej pory nie wyobrażam sobie robić czegoś innego

- napisał na Instagramie. W wolnym czasie Darek spędza czas z ukochaną żoną Katarzyną. Para uwielbia podróżować, a kadrami z wycieczek chętnie chwali się w sieci. Niedawno podczas jednej z wypraw fani zaskoczyli parę niespodziewanymi życzeniami z okazji rocznicy ślubu. Jak się jednak okazało, zupełnie nie trafili w datę, o czym Darek opowiedział na Instagramie. Stolarz podkreślił, że on i jego partnerka nie potrzebują "specjalnych okazji", aby celebrować wspólne chwile. "Opowiem wam coś naprawdę zabawnego. Jesteśmy z żoną na krótkim wspólnym wypadzie na naszej wyspie, a tu zaczepiają nas ludzie, że gratulują rocznicy ślubu, że fajnie, że wszystkiego najlepszego. Może wy wiecie, czy jakiś plotkarski portal stworzył nam nową rocznicę? Dajcie znać, a tak na marginesie, to nie potrzeba żadnych rocznic czy świąt by wspólnie spędzić ze sobą czas. My to po prostu kochamy i jest nam z tym cudownie" - skwitował stolarz z programu Doroty Szelągowskiej. Zdjęcia pary ze wspólnych wakacji znajdziecie w naszej galerii na górze strony. W 2023 roku Darek i jego żona świętowali 15. rocznicę ślubu. Ekspert z programów Doroty Szelągowskiej udostępnił na Instagramie zdjęcia z tego wyjątkowego dnia i dodał kilka słów od siebie. Zdjęcie pary z dnia ślubu znajdziecie na dole strony.

Moi kochani, czasami serce zabije szybciej, oddech stanie się płytszy, oczy zaiskrzą blaskiem, a w wyniku tych problemów oddechowo -kardiologicznych zmienia się nasz świat. Mój świat stworzony i pielęgnowany trwa już 15 lat. A taka rocznica ślubu. I jak każdy facet umieszczam tę informację na swoim koncie, by móc sprawdzić datę w następnym roku. A tak serio, żono, dziękuję - napisał Darek.

Co słychać u Szelągowskiej? Wielkie zmiany. "Piekło zamarzło"

W życiu Doroty Szelągowskiej nastały ostatnio ważne zmiany. Dekoratorka wnętrz zdobyła nową umiejętność, czym dumnie pochwaliła się na Instagramie. Jak się okazuje, niedawno zabrała się za zrobienie prawa jazdy i właśnie zdała egzamin. "Stało się! 26 lat po zrobieniu pierwszego kursu, zdałam egzamin na prawo jazdy! Piekło zamarzło - jak stwierdziła jedna z moich przyjaciółek. Nie macie pojęcia, ile "podwózkowych" długów wdzięczności sobie narobiłam przez te wszystkie lata! Właściwie to teraz powinnam zacząć robić w transporcie, żeby je wszystkie spłacić" - napisała. Dekoratorka wnętrz podzieliła się także wrażeniami z samego egzaminu. Jak sama przyznała, stres był ogromny. "A rano, przed egzaminem, myślałam, że umrę z nerwów. Że taki stres to już nie na moje lata. Jednak człowiek się odzwyczaja. Ale oto jestem, z prawem jazdy, czterdziestą czwórką na karku i mega radochą" - dodała. Więcej przeczytacie tutaj. Co sądzicie o robieniu prawa jazdy po 40. urodzinach? Weźcie udział naszym sondażu na dole strony.

 
 
Robienie prawa jazdy po 40. urodzinach. Co o tym sądzisz?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.