Gwiazda "Na sygnale" już po rozwodzie. "Na twarzy malował się uśmiech"

Aktor znany z produkcji "Na sygnale" wziął rozwód. Plotki o rozpadzie małżeństwa pojawiły się jeszcze na początku 2023 roku.

Dariusz Wieteska to aktor doskonale znany widzom TVP. 37-latek zdobył popularność dzięki serialowi "Na sygnale", w którym wciela się w postać Piotra Strzeleckiego, znaną także z "Na dobre i na złe". W 2018 roku wziął udział w programie "Taniec z gwiazdami", w którym zajął czwarte miejsce i zyskał sympatię widzów jako charyzmatyczna i otwarta osoba. W życiu prywatnym Wieteski doszło niedawno do sporych zmian. Jak donosi portal Fakt, aktor 30 kwietnia 2024 roku rozwiódł się w Sądzie Okręgowym w Warszawie ze swoją żoną Urszulą Zawadzką-Wieteską. Zdjęcia pary znajdziecie w naszej galerii u góry strony. 

Zobacz wideo Najtrudniejsze rozwody polskich gwiazd. Oj, działo się

Dariusz Wieteska już po rozwodzie. "Na twarzy malował się uśmiech"

Jak czytamy w portalu, aktorska para czekała na rozwód prawie półtora roku. "Gdy aktorka opuszczała budynek na jej twarzy malował się uśmiech. Jak można się domyślać, sprawa została rozstrzygnięta przez sąd na korzyść Urszuli" - donosi Fakt. Zawadzka-Wieteska pozwoliła sobie na krótki komentarz do dziennikarzy, którzy pojawili się na miejscu.

Mogę jedynie powiedzieć, że doszło do rozwodu

- przyznała, cytowana przez brukowiec.

Dariusz Wiereska i Urszula Zawadzka poznali się w 2007 roku

Urszula Zawadzka jest reżyserką i aktorką, a widzowie mogli ją kojarzyć z takich produkcji "M jak miłość", "W rytmie serca" czy "Planeta singli 2". Początki znajomości pary sięgają jeszcze 2007 roku, kiedy obydwoje uczęszczali do Szkoły Aktorskiej Machulskich w Warszawie. Dariusz Wieteska już od początku wiedział, że połączy ich silne uczucie. "Podczas jednych z pierwszych zajęć zwróciłem uwagę na śliczną blondynkę, która siedziała trochę z boku, podczas gdy koleżanki kłóciły się o szczegóły spektaklu. To dziwne, ale pomyślałem sobie, że ta dziewczyna kiedyś będzie moją żoną" - mówił w wywiadzie w magazynie "Party". Zawadzka z kolei zapamiętała Dariusza z czasów lat studenckich jako "bad boya". "Wyglądał wtedy jak typowy bad boy, palił papierosy, nosił kowbojki i czarny skórzany płaszcz, do tego jeździł mercedesem z 1992 roku. Wiele dziewczyn do Darka wzdychało" - powiedziała.

Czy znane osoby powinny informować media, że biorą rozwód?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.