Ile wyniesie emerytura Andrzeja Dudy? Kwota już robi wrażenie, a są jeszcze benefity

Andrzej Duda - jako prezydent RP - może się spodziewać sporej emerytury. Portal postanowił wyliczyć przyszłe świadczenie z ZUS dla głowy państwa.

Temat emerytur w Polsce nie przestaje budzić emocji. Emeryci za lata ciężkiej pracy dostają nierzadko tyle, że ledwo im wystarcza na zakup kostki masła, o czym doskonale wie np. Marek Piekarczyk. Na niskie świadczenia skarży się większość seniorów - niezależnie od profesji, którą wykonywali w czasach aktywności zawodowej. Na jaką kwotę z ZUS może liczyć w przyszłości prezydent Andrzej Duda? Polityk raczej nie powodów do obaw.

Zobacz wideo Katarzyna Kotula ostro o prezydencie

Andrzej Duda może liczyć na prezydencką emeryturę. Będzie żył jak król

Andrzej Duda w 2023 roku udzielił wywiadu dla Bogdana Rymanowskiego na łamach Radia ZET. Polityk ujawnił, że w przyszłości spodziewa się "prezydenckiej emerytury". Portal "Fakt" postanowił wyliczyć, ile takie świadczenie może wynosić. Według tabloidu Andrzej Duda może liczyć na 75 proc. kwoty wynagrodzenia zasadniczego, co oznacza, że jego emerytura będzie wynosić 11 tysięcy złotych miesięcznie "na rękę". To jednak nie wszystko - były prezydent może liczyć na takie benefity, jak ochrona SOP, korzystanie z państwowej limuzyny i dodatek w wysokości 12 tys. zł miesięcznie na utrzymanie biura.

Andrzej Duda już wie, co zrobi po zakończonej kadencji prezydenckiej

Zastanawiacie się, czym będzie zajmować się Andrzej Duda po zakończonej prezydenturze? W rozmowie na Kanale Zero prezydent przyznał, że tuż po odbyciu sprawowanej przez siebie funkcji ma do zrealizowania dwa marzenia. Pierwsze z nich jest takie, by pójść w góry, samemu i "żeby nikt nie patrzył". Drugie zaś jest prozaiczne - prezydent chciałby w końcu ponownie sam poprowadzić samochód. To na krótką metę. A na dłuższą - przyznał, że braku pracy się nie obawia, bo "zawsze będzie miał jakieś zadanie do wykonania". - Mam takie duże osobiste marzenie, kiedy myślę o zbliżającym się zakończeniu prezydentury, jedno moje marzenie, jest takie, że chciałbym pójść w góry i móc być sam, móc usiąść sobie w górach w Gorcach na polanie i być sam, żeby nikt nie patrzył. (...) Mój telefon nie zamilknie. Pan prezydent ma też drugie marzenie, chciałby poprowadzić znowu auto - przyznał. 

Andrzej Duda i SmoleńskAndrzej Duda i Smoleńsk KAPiF.pl

Myślisz, że to zasłużona kwota?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.