Kasia Nast była dziewczyną Barona. Teraz rozstała się z kolejnym narzeczonym. "Rodziłam swój ból"

Kasia Nast jeszcze niedawno prowadziła "kurs dla par" i warsztaty o budowaniu harmonijnej relacji i byciu w związku. Tymczasem okazuje się, że jej własny związek się rozpadł. Influencerka, która kiedyś była z Baronem, zamieściła emocjonalne nagranie. Zdradziła, jak sobie radzi.

Kasia Nast jest popularną i uduchowioną influencerką, która słynie z aktywnej działalności w mediach społecznościowych. Kobieta na stałe mieszka na Bali, gdzie zajmuje się m.in. organizacją warsztatów dla kobiet. Jakiś czas temu było o niej głośno za sprawą jednego z kursów. Przekazywała na nim wiadomości na temat wykonywania lingam masażu, czyli masażu członka. W charakterze modela wystąpił jej partner, Ricardo.

Zasłynęła również tym, że malowała obrazy... własną krwią menstruacyjną. O sobie samej mówi, że jest ezo-mentorką. W jej ofercie było także szkolenie, mówiące o tym, jak budować harmonijną relację z ukochanym. Wszystko wskazuje na to, że w jej życiu miłosnym mocno się pokomplikowało i nie pomógł nawet własny kurs. Kasia Nast właśnie przekazała druzgocące wieści o rozstaniu. Nie kryła przy tym emocji. 

Zobacz wideo Joanna Krupa o rozwodzie z Douglasem i wspólnych wakacjach. "Robimy wszystko, by być przyjaciółmi"

Kasia Nast rozstała się z partnerem. "Rodziłam swój ból" 

Kasia Nast obwieściła na Instagramie, że jej związek - podobnie jak ten z Aleksandrem Milwiw-Baronem, należy już do przeszłości. Opowiedziała również o tym, jak sobie radzi z bólem po rozstaniu. - Nawet nie wiem, jak zacząć, bo jest to dla mnie mega trudne i cały czas nie rozumiem tego, cały czas nie wiem dlaczego, ale ufam. (...) Ja coś czułam, więc zaprosiłam Rikiego do tego, żeby zajrzał we wszystkie części siebie, czy na pewno nie ma żadnej części, która na poziomie podświadomości sabotuje ten związek. (...) Zajrzał w te miejsca i okazało się, że dokopał się do czegoś bardzo trudnego, bo on potrzebuje dużo przestrzeni. (...) I nagle się okazało, że jest jakaś część jego, która potrzebuje tej przestrzeni, bo uważa, że jest niegodna, żeby być ze mną - mówiła.

W dalszej części nagrania influencerka wyznała, że obecnie doświadcza szeregu trudnych emocji. - Jest to dla mnie trudne, jest to sytuacja, w której mój narzeczony się ze mną rozstał, człowiek, którego wybrałam na życie. Miałam totalną wizję naszej przyszłości. (...) Jadę sobie na tej swojej fali i przechodzę od akceptacji po ogromny smutek, poprzez złość do znowu akceptacji. Jest pięć etapów żałoby - wyjaśniła. Po czym dodała: - Jak dowiedziałam się o tym, to byłam w tak ogromnym bólu. (...) i weszłam w taki przepiękny proces, siedziałam w takiej pozycji, jakbym rodziła dziecko i robiłam takie spirale jak przy ekstatycznym porodzie i rodziłam swój ból... I w pewnym momencie. (...) weszłam w taki ekstatyczny poród tego bólu i nagle znalazłam miejsce ogromnej ekstazy w tym wszystkim. 

Kasia Nast podsumowuje relację z byłym partnerem 

Na sam koniec Kasia Nast zdradziła, jak radzi sobie z rozstaniem. Zdradziła, że pomaga jej w tym medytacja, a także praktyka "wdychania bólu i wydychania miłości oraz współczucia". - Pozwalam sobie teraz wszystko poczuć, ale z intencją wyjścia po tej drugiej stronie... Odpowiadając na pytania: "Gdzie jest Riki?" - Riki jest cały czas w Nikaragui. Uśmiecham się do tych wszystkich osób, które mówią: "Dopiero co robiliście kurs o relacjach". Nasz związek tak samo jak był harmonijny, tak samo przebiegło rozstanie. Czasami po prostu musimy się zmierzyć z prawdą, w tym przypadku to nie była moja prawda, więc jedyne, co mogę zrobić, to zaakceptować - skwitowała. 

 
Co sądzisz o praktykach Kasi Nast?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.