Cichopek i Kurzajewski pytają terapeutkę o rozwód i dzieci. Padły osobiste wyznania

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zaprosili do swojego podcastu terapeutkę. Poruszano m.in. problem dzieci, które doświadczyły rozwodu rodziców i żyją na dwa domy. Katarzyna Cichopek bombardowała gościnię pytaniami na ten temat.

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski jeszcze jakiś czas temu byli prowadzącymi "Pytania na śniadanie". Niestety dla nich po zmianie władzy stracili pracę w śniadaniówce. By wypełnić tę pustkę w swoich życiach, postanowili rozkręcić na YouTube własny podcast "Serio?", do którego zapraszają specjalistów z różnych dziedzin, by z nimi porozmawiać. W najnowszym odcinku produkcji na ich kanapie gościła Aga Rogala - terapeutka rodziców oraz autorka popularnego podcastu o rodzicielstwie. Kurzopki wypytywali specjalistkę o kwestie związane z rozwodem. 

Zobacz wideo Marcin Hakiel o zwolnieniu Cichopek z "PnŚ". Teraz przyjmie zaproszenie do śniadaniówki?

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski na YouTube pytają o rozwód

Zarówno Katarzyna Cichopek, jak i Maciej Kurzajewski mają za sobą rozwody. Oboje też mają dzieci z poprzednich małżeństw - dziennikarz dorosłych synów, a gwiazda "M jak miłość" 15-letniego syna Adama oraz 11-letnią córkę Helenę. W swoim podcaście para pytała terapeutkę o higienę w związku i relacje z dziećmi. W pewnym momencie Katarzyna Cichopek zaczęła temat rozwodów oraz tego, jaki wpływ na dzieci ma rozpad małżeństwa rodziców. 

Co w przypadku, kiedy się rodzice nie wspierają, związek się rozpada i dzieci żyją na dwa domy? Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka, o jego emocje? Jak sprawić, żeby przeszło przez ten trudny etap? Żeby to zrozumiało, zaakceptowało? I przede wszystkim, żeby się to na nim nie odbiło?

- bombardowała terapeutkę pytaniami. Swoje trzy grosze dorzucił Kurzajewski, który dodał, drapiąc się po głowie: - I o co zaapelować do rodziców w tej relacji?

Patrzmy na to, czy dziecko ma poczucie bezpieczeństwa, czy ma przewidywalność, rutynę, czy to jest dzień z mamą, czy z tatą, kto mnie dziś odbierze. Druga rzecz to zapewnienie dziecka, że choć rodzicie już się nie kochają, wciąż kochają dziecko

- odpowiedziała Rogala, która dodała też, że trzeba pozwalać dzieciom mówić na niewygodne tematy. To natchnęło Cichopek do kolejnego pytania o dzieci. - O właśnie (...), jak radzić sobie emocjonalnie z niewygodnymi reakcjami naszych dzieci, które potrafią zwłaszcza w okresie dojrzewania mieć różne wybuchy ciężkich, trudnych emocji i skąd wziąć siłę w sobie, żeby to przetrwać, żeby wziąć na klatę? Czy wchodzić w kontratak, dysputę czy przeczekać? - dopytywała. Ekspertka podkreśliła m.in., że jeśli rodzic żyje w zdrowym związku ze swoim partnerem, jest mu łatwiej poradzić sobie z takimi problemami. - O wszystko się bić nie można - powiedziała Rogala, wskazując, że niektóre problemy należy dziecku odpuścić.  Aktorka "M jak miłość" w rozmowie z terapeutką pozwoliła sobie też na osobistą uwagę. Kiedy Kurzopki rozmawiali ze swoją gościnią o dzieleniu obowiązków domowych z dziećmi, Cichopek rzuciła:

Moja mama cała życie mi mówiła: "Ty się jeszcze narobisz". Nie pomyliła się. Wyręczamy swoje dzieci, ale przyjdzie dzień, że same będą musiały sobie radzić

- śmiała się.

Katarzyna Cichopek narzeka, że jest przebodźcowana

W trakcie rozmowy poruszono też temat nadużywania telefonów komórkowych w domu. Terapeutka zwróciła uwagę, że dzieci obserwują rodziców. Kiedy oni korzystają stale z telefonów w domu, dzieci robią to samo. Wówczas Cichopek znów pozwoliła sobie na osobiste wyznanie. Skarżyła się przy tym, że praca uniemożliwia jej higienę cyfrową. 

Fajny scenariusz jest, kiedy mamy stałe godziny pracy, ale ja z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mam bardzo intensywne momenty, kiedy wpada tak zwana robota i trzeba to zrobić. Pracuję w wolnym zawodzie i albo teraz zrobię, albo nie będzie, przepadnie. Nie mam gwarancji, co będzie za pięć dni, za miesiąc, za rok. Muszę budować jakąś poduszkę finansową. (...) Staram się tłumaczyć dzieciom, jaką mam pracę. Sama czuję, że jestem przebodźcowana, więc nie spędzam w sieci czasu w ramach relaksu. Dostaję maila o 22.00 z produkcji. Ja nie mam takiego komfortu, że mogę wyłączyć telefon. Po 18.00 nie ma mnie dla świata

- wyznała. 

Brakuje ci Kurzopków w "Pytaniu na śniadanie"?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.