Aneta Glam wygadała się o operacjach plastycznych. Nagle padło pytanie o Caroline Derpieński

Aneta Glam w materiale promującym program Kuby Wojewódzkiego przyznała, kiedy zrobiła pierwszą operację plastyczną. Podkreśliła też, czego w życiu załuje.

Aneta Glam zyskała rozpoznawalność i popularność dzięki udziałowi w programie "Żony Miami". To właśnie w Miami modelka wiedzie ociekające luksusem życie, ale nie zawsze tak było, bo sama wychowywała się w biedzie. Niedawno wzięła także udział w formacie "Królowa przetrwania", gdzie widzowie mogli ją poznać z zupełnie innej strony. Celebrytka została zaproszona do Kuby Wojewódzkiego. Jeszcze przed realizacją programu miała możliwość odpowiedzieć na kilka pytań. Zobaczcie, czego żałuje Aneta Glam.

Zobacz wideo Jessica Ziółek o presji wyglądu, kiedy się jest kobietą piłkarza. "Lepiej jest się pochwalić kimś, kto dobrze wygląda, a nie jest zaniedbany"

Aneta Glam żałuje operacji powiększenia biustu. Odradza to młodym dziewczynom

Aneta Glam była ostatnio gościnią w programie Kuby Wojewódzkiego. Jeszcze przed emisją odcinka pojawiła się w materiale promującym show, gdzie miała okazję odpowiedzieć na kilka pytań. Nie mogło zabraknąć wątku Caroline Derpieński. - Co sądzisz na temat Caroline Derpieński? - zapytała reporterka TVN. Panie swego czasu toczyły medialną wojnę, ale ostatnio Aneta Glam zmieniła taktykę i przestała odnosić się do wypowiedzi "koleżanki". Tym razem także szybko ucięła temat.

Nie odpowiem na to pytanie - podkreśliła stanowczo.

W dalszej części szybkiego Q&A padły pytania o operacje plastyczne. W rozmowie z reporterką celebrytka wyznała, że miała 28 lat, kiedy zdecydowała się na operację biustu. Kiedy Aneta Glam została zapytana, jaką radę dałaby młodszej sobie, stwierdziła, że stanowczo odradzałaby wykonanie operacji. 

Jaką radę dałabyś młodszym kobietom? - zapytała reporterka. - Nie robić operacji - podkreśliła Aneta Glam.

Celebrytka już wcześniej wspominała, że kiedy wyleciała za ocean, uległa modzie na powiększanie piersi. Wpadłam w modę na duże biusty, jaka panowała w Miami, kiedy tam przyjechałam 11 lat temu. Wszystkie dziewczyny, które znałam, robiły sobie duże biusty i oczywiście też sobie zrobiłam. Bardzo żałuję. (...) Nie polecam kobietom operacji plastycznych - podkreśliła w rozmowie z "Co za tydzień". Celebrytka wyznała, że radykalnie zmieniła podejście i teraz jest przeciwniczką operacji plastycznych i nie przeszkadza jej, że wygląda na swój wiek. - Chcę się zestarzeć z godnością. Chcę tylko zdrowo się odżywiać i myślę, że tym sposobem będę młodo wyglądać dłużej, a nie poprzez operacje plastyczne. Widzę bardzo dużo dziewczyn, które w wieku 20 lat miały już po kilka operacji plastycznych. To je wręcz postarza, bo wtedy jest efekt odwrotny - wyglądają na starsze. Jeśli wyglądam na wiek, jaki wyglądam, to jest dla mnie ok. Jeśli wyglądam młodziej, to jest tylko bonus - podsumowała.

Aneta GlamAneta Glam fot. 'Żony Miami' - Player

Aneta Glam nie chce już być atrakcyjna fizycznie. "Nie mogę doczekać, aż się postarzeję i zbrzydnę"

Temat wyglądu Aneta Glam miała ostatnio okazję poruszyć w rozmowie z portalem cozatydzien.tvn.pl. Celebrytka przyznała, że powiększony biust jest nie tylko obciążający dla jej kręgosłupa, ale utrudnia dobór codziennej garderoby. - Żałuję, że go powiększyłam. Wpadłam w modę [...]. Bardzo żałuję. To nie dość, że jest niewygodnie, jest ciężko na kręgosłup, to jeszcze nie mieszczę się w niektóre sukienki [...]. Trudno jest mi się ubrać i zrobić, żeby to ładnie wyglądało. Także żałuję i nie polecam kobietom zabiegów plastycznych - podkreśliła. Glam wyznała, że nie chce się już skupiać na swoim wyglądzie i czeka na ten etap w życiu, kiedy przestanie być atrakcyjna. - Ja na razie nie mogę doczekać, aż się postarzeję i zbrzydnę. Nie wiem, czy to się kiedykolwiek stanie, ale jeżeli się to stanie, to wtedy będę mogła się skupić na innych rzeczach - podsumowała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.