Ona ma 44 lata, on 69. Edward Miszczak wyjawił, jak zmienił go związek z Anną Cieślak. "To strasznie trudne"

Edward Miszczak i Anna Cieślak niechętnie poruszają publicznie temat swojego związku. Para od trzech lat tworzy szczęśliwe małżeństwo. Dyrektor programy Polsatu wyjawił, czego nauczyła go relacja z aktorką.

18 marca dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak skończył 69 lat. Z tej wyjątkowej okazji jego żona, Anna Cieślak, opublikowała w sieci romantyczne życzenia i zdjęcie ukochanego. "Mężu mój kochany, wszystkiego najlepszego. Niech świat cię nigdy nie ogarnie. Biegnij, jak biegniesz" - napisała na Instagramie. Para tworzy jedno z najbardziej komentowanych małżeństw w show-biznesie. Wszystko za sprawą różnicy wieku, jaka dzieli zakochanych. Miszczak jest starszy od aktorki o 25 lat. Para rzadko mówi o swoim związku publicznie. Zdarzało im się jednak komentować łączce ich uczucie. Dyrektor programowy Polsatu wyjawił, jak zmieniło go małżeństwo z aktorką. Anna Cieślak odniosła się do dzielącej ich różnicy wieku.

Zobacz wideo Warnke o darciu kotów z byłymi partnerami. "Współczuję ich dzieciom"

Anna Cieślak o różnicy wieku między nią a Edwardem Miszczakiem. "To inni mają z tym problem, nie ja"

Edward Miszczak i Anna Cieślak poznali się w 2019 roku na festiwalu Off Camera. Dyrektor Polsatu w jednym z wywiadów wyjawił, że przedstawił ich sobie nieżyjący już Piotr Woźniak-Starak. Przed poznaniem aktorki Miszczak został wdowcem. Z żoną Małgorzatą, która zmarła na chorobę nowotworową doczekał się dwóch synów. Jego relacja z Cieślak zaczęła rozwijać się dwa miesiące po pierwszym spotkaniu. W wywiadach bardzo powściągliwie mówił o nowym uczuciu. - Teraz mam okres prywatnej radości. Po śmierci żony mam nową partnerkę i jestem bardzo szczęśliwy. To zmienia życie - wyjawił w 2020 roku w rozmowie z "Newsweekiem". Kiedy w mediach pojawiła się informacja, że ówczesny dyrektor TVN spotyka się z aktorką znaną m.in. z serialu "Na Wspólnej" głównym tematem rozmów była dzieląca ich różnica wieku. Jak aktorka odnosi się do tej kwestii? W jednym z wywiadów krótko skomentowała zainteresowanie ludzi tym aspektem jej związku. Podkreśliła, że jest szczęśliwa i to jest dla niej najważniejsze.

Jeśli chodzi o moją obecną sytuację życiową, to wiele osób zadaje sobie pytanie "Jak to możliwe?", ale już z tym nie walczę i nie tłumaczę, bo w sumie wiem, że nic z tym nie zrobię. (...) Cóż, jeśli ktoś żyje tylko w ten sposób, że podgląda innych, zamiast zrobić coś konstruktywnego dla siebie, to ja mogę mu tylko współczuć. To jest mezalians, że duża różnica wieku? (...) Oczywiście łatwiej jest oceniać innych, niż zająć się własnym życiem. Jeśli ludzie mają taką potrzebę, proszę bardzo. Nie jestem w stanie powiedzieć nic poza tym, że jestem szczęśliwa. To inni mają z tym problem, nie ja - podkreślała Cieślak w rozmowie z portalem kobieta.pl.

Anna Cieślak, Edward MiszczakAnna Cieślak, Edward Miszczak fot. kapif.pl

Edward Miszczak o tym jak zmienił go związek z Anną Cieślak. "Inaczej patrzę na zawód aktora"

Edward Miszczak rzadko porusza w mediach tematy związane ze swoim prywatnym życiem. Zdarzają się jednak wyjątki. Podczas jednego z wywiadów otworzył się na temat związku z Anną Cieślak. Przyznał, że relacja z aktorką bardzo go zmieniła. Jak się okazuje, nabrał ogromnego szacunku do zawodu aktora. - Ta sytuacja mnie wiele nauczyła. Dzisiaj inaczej patrzę na zawód aktora, inaczej patrzę na ich podejście do mediów, do telewizji i dużo więcej wiem. Dzisiaj jestem w stanie ich bardzo bronić. Kiedyś nie miałem najlepszego zdania, dzisiaj mam ogromne, to bardzo ciężki zawód. Bardzo niestabilny, bardzo ryzykowny. To jest strasznie trudne, czy pani sprosta, czy ktoś po drodze czegoś nie spie*rzył, a pójdzie na pani oblicze. To bardzo trudny zawód - wyjawił w rozmowie z serwisem Plejada. Miszczak i Cieślak od trzech lat tworzą szczęśliwe małżeństwo. Co jest sekretem trwałości ich związku? Aktorka w jednej z rozmów podkreśliła, co najbardziej ceni w swoim partnerze. - Cieszę się, że mam przy boku mojego kochanego męża, który jest mi w stanie dużo szybciej ponazywać pewne rzeczy, niż ja z racji doświadczenia, wieku i umiejętności widzenia pewnych spraw, bo myślę, że jest w tym bardzo trafny. Zdecydowanie we dwójkę lepiej się to przeżywa - wyjawiła przy okazji promocji serialu "Szadź".

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.