Marina jest w ciąży! Pokazała krągły ciążowy brzuch

Marina jest w ciąży. Wraz z Wojciechem Szczęsnym spodziewa się drugiego dziecka.

Marina jakiś czas temu zniknęła z Instagrama. Ostatnie nagranie udostępniła jeszcze w styczniu. Już wiadomo, dlaczego nie pokazywała się w sieci. Wokalistka właśnie pochwaliła się szczęśliwą nowiną, że jest w ciąży.

Zobacz wideo Plotek 25 lat na scenie Mariny. Jej nowa piosenka będzie hitem na ślubach?

Marina i Wojciech Szczęsny czekają na drugie dziecko

Marina za pomocą Instagrama poinformowała właśnie, że jej rodzina się powiększy. Żona bramkarza Juventusu jest bowiem w ciąży. Opublikowała rodzinny kadr, na którym pozuje z Wojtkiem Szczęsnym i synem Liamem (przy okazji pokazała twarz syna, dotąd starała się ją zakrywać). Sama wskoczyła w białą, dopasowaną sukienkę, która idealnie podkreśliła jej ciążowe kształty. "Czekamy na ciebie" - napisała pod rodzinnym zdjęciem. 

 

Marina poinformowała o ciąży. Posypały się gratulacje

Pod wpisem szybko pojawiło się wiele komentarzy z gratulacjami. Komplementami i miłymi słowami zasypali ją nie tylko fani, ale też gwiazdy. Anna Lewandowska pod wpisem Mariny pozostawiła emotikonę przedstawiającą serce. Z kolei rozentuzjazmowana Julia Wieniawa pisała: "Omg!!!! Wspaniale!!!", "Kochani gratulacje. Wspaniała wiadomość" - wtórowała jej Paulina Krupińska. "Cuuuudnie! Gratulacje piękna rodzino" - pisała Agata Rubik. Parze pogratulowały też Magdalena Stępień, Wersow i Sylwia Przybysz. Swoje trzy grosze dorzucił Sławomir Peszko. "Gratulacje dla was"- napisał. Redakcja Plotka również dołącza się do tych gratulacji i życzy szczęśliwego rozwiązania. 

Marina zaskoczyła informacją o ciąży

Trzeba przyznać, że żona Wojciecha Szczęsnego zaskoczyła internautów informacją o ciąży. Warto w tym miejscu przypomnieć, że pierwszą ciążę długo utrzymywała w sekrecie. Później wydała oświadczenie, w którym podkreślała, że ciąża jest jej intymną sprawą. "Moją ciążę, a więc jedną z najważniejszych i najintymniejszych spraw w życiu kobiety, media usiłują przedstawiać jako sprawę publiczną. Ja, moja rodzina, a przede wszystkim mój brzuch i życie, które w nim rośnie, są traktowane przez te media jak komercyjny produkt"- mogliśmy przeczytać w oświadczeniu z 2018 roku.  "Ani ja, ani mój mąż nie udzielaliśmy nikomu żadnego komentarza na temat mojej ciąży, ponieważ jest to nasza prywatna sprawa. Nie mamy obowiązku informowania o tym wszystkich i chcieliśmy w spokoju nacieszyć się jednym z najpiękniejszych okresów w naszym życiu"- tłumaczyła. Wówczas podkreślała też, że nie życzy sobie zdjęć paparazzo. "W trosce o zdrowie naszego dziecka zależało nam, żeby nie powstawały żadne publikacje dotyczące mojej ciąży. Chcieliśmy uniknąć właśnie takich sytuacji, kiedy to bezczelny fotograf śledził mnie i moją rodzinę w poszukiwaniu jak najgorszych ujęć, które wzbudziłyby sensację i po to, żeby pokazać kobietę w ciąży w jak najgorszym świetle. I odebrać mi spokój i radość w tak pięknym momencie mojego życia". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.