Roman Polański i Emmanuelle Seigner są razem od czterech dekad. Dzielą ich 33 lata

Roman Polański i Emmanuelle Seigner mimo sporej różnicy wieku tworzą udany związek od prawie czterech dekad. Prasa na samym początku nie dawała im żadnych szans.

Kiedy się poznali, Roman Polański miał 53 lata, a Emanuelle Seigner zaledwie skończyła 20. Opinia publiczna nie wierzyła, że uczucie między nimi przetrwa próbę czasu. Choć od początku łączyło ich zamiłowanie do sztuki, wydawali się być z dwóch światów. - Mamy bardzo różne charaktery, ale pomimo to nasze małżeństwo funkcjonuje - mówiła w jednym z wywiadów piosenkarka. Małżeństwo mimo różnic od 35 lat tworzy zgrany duet.

Zobacz wideo Katarzyna Dowbor otwarcie o menopauzie

Roman Polański i Emanuelle Seigner są razem od czterech dekad. Dzielą ich 33 lata

Emanuelle Seigner przyznała, że Polański już na samym początku znajomości zrobił na niej piorunujące wrażenie. - Roman był inny niż mężczyźni, których znałam. Dowcipny, charyzmatyczny, błyskotliwy, miał ogromny apetyt na życie, zaskakiwał mnie na każdym kroku - mówiła w 2013 roku w rozmowie z "Vivą!". - Imponował mi wiedzą i intelektem, a równocześnie instynktownie czułam, że to ktoś, na kim można polegać - dodała. Uczucie od początku miało być odwzajemnione. Jak wspominała Krystyna Cierniak, żona przyjaciela Polańskiego, reżyser zakochał się w młodej artystce do szaleństwa.

Emanuelle Seigner dziś często staje w obronie Romana Polańskiego

Kiedy prasa dowiedziała się, że Seigner i Polański są razem, nie brakowało przykrych komentarzy. Opinia publiczna nie dawała im szans, wskazując na dużą różnicę wieku i kontrowersyjną przeszłość reżysera. Para udowodniła jednak, że to jedynie błędne domysły. - Kiedy jesteśmy razem, nikt nie zauważa, że między nami są 33 lata różnicy - twierdziła Seigner dla "Vivy!". Wielokrotnie odpierała też zarzuty o to, że związkiem ze starszym mężczyzną próbuje rozwiązać problemy, a Polański ma "zastąpić jej ojca". Jak sama przyznawała, w ich związku panuje całkowita równość. - Roman nie jest ani moim ojcem, ani nauczycielem. (...) Nie on podejmuje za mnie decyzje. Nie jestem idiotką - przyznała. Seigner i Polański doczekali się dwójki dzieci. W 1993 roku urodziła się ich córka Morgane, a pięć lat później na świat przyszedł syn Elvis. Emmanuelle do dziś staje w obronie męża, kiedy do prasy wracają oskarżenia wobec niego z przeszłości. - Mężczyzna, którego znam, w niczym nie przypomina człowieka opisywanego w gazetach - mówiła dla "Elle".

KAPIF.PL/KAPIF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.