Ewa Bem jest w związku od blisko 50 lat. Jej mąż to prawdziwa szycha w branży

Ewa Bem 23 lutego skończyła 73 lata. Wokalistka od lat jest związana z Ryszardem Sybilskim. Mąż artystki prężnie działa w branży medialnej. To dla niektórych może być zaskoczenie.

Ewa Bem od lat nazywana jest pierwszą damą polskiego jazzu. 23 lutego piosenkarka obchodzi swoje 73. urodziny. Popularna artystka jest związana z Ryszardem Sybilskim. Nie każdy wie, że małżonek gwiazdy jest prawdziwą szychą w branży medialnej. 

Zobacz wideo Paulla zmagała się z depresją. Trafiła z synem na ulicę

Mąż Ewy Bem ma ważne stanowisko w mediach. Jest dyrektorem zarządzającym w znanej firmie

Ewa Bem i Ryszard Sybilski pobrali się blisko 30 lat temu. Parą byli jednak już znacznie wcześniej, bo żyli ze sobą także 17 lat przed ślubem. W 1995 roku urodziła się ich córka Gabriela.

Niewielu wie, że mąż Ewy Bem bardzo prężnie działa w mediach. Do niedawna był prezesem firmy Endemol Shine Polska, odpowiedzialnej za produkcję tak popularnych formatów jak: "Twoja twarz brzmi znajomo", "Big Brother" i "MasterChef".

Ostatnio Ryszard Sybilski zmienił pracę. Od 1 lutego jest dyrektorem zarządzającym firmy Jake Vision. Szefową działu sprzedaży została natomiast Julia Ogińska. "Z Ryszardem jako dyrektorem zarządzającym i Julią wzmacniającą nasze wysiłki w zakresie sprzedaży i dystrybucji, będę mógł się skupić na produkcji i kreatywnej stronie programów czy seriali, a także wprowadzać w życie innowacyjne projekty. Wspólnie tworzymy dynamiczny zespół, w którym wiedza i doświadczenie managerów pozwoli uwolnić pełny potencjał naszych przedsięwzięć" - powiedział w rozmowie z serwisem Beerend Jan Kempiński, CEO i właściciel Jake Vision. 

Ewa Bem i Ryszard Sybilski od lat są zgranym małżeństwemEwa Bem i Ryszard Sybilski od lat są zgranym małżeństwem Ewa Bem i Ryszard Sybilski od lat są zgranym małżeństwem. Fot. KAPiF

Po śmierci ukochanej córki Ewa Bem zawiesiła karierę sceniczną. Wróciła po atach

Ewa Bem może cieszyć się udanym małżeństwem, ale los mocno ją doświadczył. W 2017 roku zmarła jej córka Pamela, która zmagała się z chorobą nowotworową. Wokalistka zdecydowała się na zawieszenie swojej kariery muzycznej. "Przez dwa lata od jej odejścia udawałam, że żyję. Przepychałam dzień za dniem. Funkcjonowałam głównie dzięki lekom, pomocy psychiatry, potem psychoterapeuty. I ukochanej rodziny" - mówiła Bem w rozmowie z "Twoim Stylem".

Po kilku latach zdecydowała się wrócić na scenę. Wyznała, że to właśnie córka dała jej znak. "Po śmierci córki zamówiliśmy jej olejny portret. Wisi w salonie. A ja mam taki poranny rytuał, że gdy wstanę, podchodzę do tego portretu i mówię: "dzień dobry", patrząc Pameli w oczy. Przepiękne, czarne, o głębokim, mądrym spojrzeniu. Bije z nich niesamowite ciepło. Długo liczyłam, że w tych jej oczach dojrzę jakąś wiadomość. Aż w końcu dotarło do mnie, że z jej portretu płynie do mnie spokój, jakby Pamela chciała mi powiedzieć: Mamo, ja odeszłam, ale wy jesteście. Żyj więc dalej. Wróć na scenę. Będę obok. Uznałam to uczucie za znak" - powiedziała Ewa Bem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.