Marcin Kwaśny doświadczył bożej łaski. Wymodlił scenariusz do filmu. "Poprosiłem i napisałem w pół godziny"

Marcin Kwaśny jest jednym z tych aktorów, którzy otwarcie poruszają temat wiary. Co ciekawe, przez dużą część swojego życia był ateistą. W jednym z wywiadów opowiedział o swoim nawróceniu.

Marcin Kwaśny największą rozpoznawalność zyskał dzięki produkcjom TVP takim jak m.in. "Klan", "Ojciec Mateusz", czy "Korona królów". Aktor wspominał w wywiadach, że w pewnym momencie kariery bardzo się zatracił. Sława i rozpoznawalność miały na niego zgubny wpływ. Zaczął nadużywać alkoholu i wieść rozwiązłe życie. W krytycznym punkcie swojej egzystencji zwrócił się do Boga z prośbą o pomoc. Wcześniej przez prawie 20 lat żył jako ateista. Aktor chętnie porusza w wywiadach kwestie związane z wiarą. W jednej z ostatnich rozmów wrócił do momentu, który całkowicie odmienił jego życie.

Zobacz wideo Warnke ma na Instagramie zdjęcia z byłym mężem. "Piotrek jest mi szczególnie bliski"

Marcin Kwaśny o momencie, w którym się nawrócił. "Powiedziałem jedno zdanie"

Marcin Kwaśny w rozmowie z portalem Stacja7 opowiedział o swoim nawróceniu. Aktor podkreślił, że przez 18 lat nie był wierzący. Mało tego, był także przeciwny kościołowi i identyfikował się jako antykatolik i antyklerykał. W tej kwestii nastąpiła jednak zmiana. W najtrudniejszym momencie życia zwrócił się po pomoc do Boga i poczuł, że otrzymał wsparcie. Aktor opowiedział także o kolejnym etapie nawrócenia, który pomógł mu uporać się z przeszłością.

Powiedziałem jedno zdanie: "Panie Jezu, jeśli istniejesz, to mi pomóż, bo sobie nie radzę". To była łaska wiary. Do spowiedzi poszedłem dopiero pół roku później. Spowiedź uwolniła mnie od kolejnych zniewoleń. Sam doświadczyłem jej niesamowitego działania - wyznał w rozmowie.

Marcin Kwaśny po pielgrzymce postanowił się rozwieść. To u jej boku odnalazł szczęścieMarcin Kwaśny po pielgrzymce postanowił się rozwieść. To u jej boku odnalazł szczęście Marcin Kwaśny po pielgrzymce postanowił się rozwieść. To u jej boku odnalazł szczęście fot. KAPIF

Marcin Kwaśny o boskim natchnieniu. Wyjawił, jak powstał scenariusz do filmu "Spowiedź"

Wydarzenia z życia Marcina Kwaśnego zainspirowały go do stworzenia filmu o swoim nawróceniu i sile wyznania grzechów przed Bogiem. W 2021 roku swoją premierę miała "Spowiedź". W rozmowie z portalem Stacja7 aktor podkreślił, że nawet powstanie samego scenariusza zawdzięcza boskiemu natchnieniu.- Pewien człowiek chodził do spowiedzi, widział jakieś straszne obrazy w Kościele, jakieś diabły. Jak się wyspowiadał i wyszedł, to uśmiechały się do niego anioły. To było takie banalne. Powiedziałem wtedy, że ja się tego nie podejmę, jednak mogę napisać coś innego. Pomodliłem się do Ducha Świętego i w pół godziny napisałem aktualny scenariusz - wyznał w wywiadzie. W jednej z wcześniejszych rozmów aktor wspominał, że na boskie wsparcie mógł liczyć także w kwestii zdobycia funduszy na dokończenie projektu. Kiedy do finalizacji filmu brakowało mu 50 tysięcy złotych, ponownie zwrócił się do niebios. - Wtedy zwróciłem się do świętego o pomoc. No i proszę uwierzyć, trzy dni później miałem pieniądze na koncie. Udało się je zdobyć. To realny dowód jego wszechistnienia - wspominał w rozmowie z "Dobrym tygodniem".

 
 
 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.