Emilia Krakowska nigdy nie przebierała w słowach. Wysłała reżysera do... domu publicznego

Emilia Krakowska to prawdziwa legenda sceny, która słynie także ze swojego temperamentu. Odczuł to jeden z reżyserów, który za wszelką cenę chciał "rozebrać" aktorkę na planie zdjęciowym. Pożałował.

Emilia Krakowska to z całą pewnością jedna z najpopularniejszych aktorek w historii polskiego kina. Sympatię widzów zdobyła już lata temu, występując w takich filmach jak: "Chłopi", "Brzezina" czy "Hazardziści". Aktorka nie należy do osób, które boją się zawalczyć o swoje. Na temat jej pracy i charakteru krąży wiele anegdot. Najbardziej znacząca jest ta, gdy artystka wysłała jednego ze znanych reżyserów do... domu publicznego. Po wszystkim opuściła plan.

Zobacz wideo Szapołowska potrafi wybaczyć zdradę? Szczerze odpowiedziała

Reżyser chciał za wszelką cenę, żeby Krakowska rozebrała się na planie. Wściekła się 

Emilia Krakowska jest zdania, że nagość w filmie czy spektaklu musi być uzasadniona. Gdy jeden z reżyserów próbował "rozebrać ją" w scenie, która tego nie wymagała, gorzko pożałował. "Wtedy reżyser zarzucił mi, że nie przeczytałam scenariusza, bo tam dokładnie jest opisane, jak ma wyglądać ta scena. Jestem bardzo wyczulona na kłamstwo. W scenariuszu była mowa wyłącznie o tym, że moja bohaterka ma zdjąć bluzkę.(...) Zaproponował, że postawi na stole wazonik z kwiatami, który mnie zasłoni. To podziałało na mnie jak płachta na byka. Przecież zatrudniono mnie jako aktorkę, a nie modelkę. Zapytałam ich, czy postradali już wszystkie zmysły. Stwierdzili, że muszę się rozebrać i koniec. Nie wytrzymałam i powiedziałam, co o nich myślę. Zaproponowałam, że dam im po 500 zł, żeby poszli do burdelu i zobaczyli, jak wyglądają gołe panienki. Uznałam, że to skandal i opuściłam plan" - opowiadała Emilia Krakowska w wywiadzie dla "Polityki". 

Emilia Krakowska postawiła się znanemu reżyserowiEmilia Krakowska postawiła się znanemu reżyserowi Emilia Krakowska postawiła się znanemu reżyserowi. Fot. KAPiF

W liceum Emilia Krakowska była zaczepiana przez nauczyciela: Dzisiaj byłby skandal

Aktorka wyznała także, że w czasie licealnym była ofiarą molestowania seksualnego. Wpadła w oko jednemu z nauczycieli i niewiele mogła wówczas z tym zrobić. Mężczyzna pozwalał sobie na niestosowne zachowania. Gdy mijał dziewczynę na schodach, klepnął ją w pośladki. "Dzisiaj byłby skandal, ale wtedy był 1957 rok. Mogłam się w złości po tym klepnięciu odwrócić, mogłam się na niego obrazić... I się obraziłam. Milczałam na jego lekcjach, nawet jak mnie pytał. Każdy musi sam znaleźć sposób na obronę siebie i swojej godności. Dla mnie tym sposobem było milczenie" - wyznała "Polityce" Emilia Krakowska. 

Potrzebujesz pomocy? 

Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko jeden procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).

Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.