Mama Artura Barcisia oglądała TVP za czasów PiS. To zadziwiające, co od niej usłyszał

Artur Barciś udzielił wywiadu, w którym wypowiedział się na temat zmian w mediach publicznych. Aktor wyznał, że jego mama przez lata oglądała TVP, gdy u władzy był PiS. To usłyszał od niej po wielkiej rewolucji.

Artur Barciś to aktor znany m.in. z "Miodowych lat" oraz "Rancza", który otwarcie wypowiada się o kwestiach politycznych. Jakiś czas temu wystąpił gościnnie w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Opowiedział m.in. o Jarosławie Kaczyńskim. - Nie rozumiem jego elektoratu. Może w tym jest jakiś ukryty cel. Aktorstwo polega na wiarygodności, aktor musi być wiarygodny. Widz zapomina po chwili, że to jest aktor, który gra. To jest postać, w którą wierzy, jeżeli aktor jest wiarygodny i dobrze gra. To, co robi Jarosław Kaczyński, dla mnie jest niewiarygodne - wyznał w wywiadzie. Teraz aktor postanowił wypowiedzieć się o zmianach w TVP. Wspomniał o swojej mamie. 

Zobacz wideo Marcin Hakiel o zwolnieniu Cichopek z "PnŚ". Teraz przyjmie zaproszenie do śniadaniówki?

Artur Barciś opowiedział, jak jego mama zareagowała na zmiany w TVP. "Wiesz, wiele zrozumiałam"

Artur Barciś udzielił wywiadu dla portalu Plejada. Aktor opowiedział, co sądzi o rewolucji w TVP. - Daję im czas. To telewizja, to jest wielka instytucja, to nie jest kiosk Ruchu. To instytucja, którą trzeba teraz zreformować, bo ona przez osiem lat była zamieniona w tubę propagandową i te decyzje, które były podejmowane, bardzo rzutowały na to, w jakim ona została kształcie. To jest duży bałagan, który trzeba posprzątać. Ja nie oczekuję, że to bardzo szybko nastąpi, natychmiast. Powoli zaczyna to działać - wyznał dla Plejady.

Aktor opowiedział także o swojej mamie, która oglądała TVP za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Teraz zmieniła zdanie. - Moja 91-letnia mama, która oglądała wyłącznie Telewizję Polską i zawsze mnie krytykowała za to, że ja nie popierałem wiadomej partii, teraz nagle mi powiedziała: "Wiesz, wiele zrozumiałam". Ja mówię: "No nareszcie" - wyznał Barciś.

Artur BarciśArtur Barciś Fot. KAPiF.pl

Artur Barciś ocenił "Teleexpress" z Maciejem Orłosiem oraz "Pytanie na śniadanie" z Katarzyną Dowbor

Artur Barciś został również zapytany o Macieja Orłosia i Katarzynę Dowbor, którzy prowadzą programy w TVP. Ocenił ich bardzo pozytywnie. - To są wybitni fachowcy. Nie zostaje się Maćkiem Orłosiem czy Kasią Dowbor ot tak, po prostu. To się opiera na wiedzy, na wdzięku, na uprawianiu tego zawodu, jakim jest prezenter czy osobowość telewizyjna w ten najwłaściwszy sposób. Oparty na przede wszystkim na całym zestawie umiejętności. Oni oczywiście to mają - mówił dla Plejady. ZOBACZ TEŻ: "Miodowe lata". Agnieszka Pilaszewska sama odeszła z serialu? Wyznaje prawdę: Ogromne wyrzuty sumienia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.