W połowie stycznia 2024 roku w kinach pojawiła się druga odsłona kultowej komedii sensacyjnej z Maciejem Stuhrem w roli głównej. W "Fuksie 2" zagrała także Sonia Bohosiewicz. Aktorka o najnowszych wyzwaniach zawodowych opowiedziała na kanale Magdy Mołek "W moim stylu". Poruszony został także temat jej rozwodu. Aktorka wyznała, jakie ma obecnie relacje z byłym mężem.
Sonia Bohosiewicz była przez 14 lat związana z Pawłem Majewskim, synem fotografki Zofii Nasierowskiej i niedawno zmarłego reżysera Janusza Majewskiego. Para w 2022 roku zdecydowała się na rozwód. Aktorka wspominała w wywiadach, że powodem rozpadu związku nie była zdrada, ani oszustwo czy zranienie. W rozmowie z Magdą Mołek aktorka przyznała, że decyzja o rozstaniu była postanowieniem obojga małżonków. - Ja nie rozbiłam tej rodziny. To wszystko odbyło się za naszym wspólnym postanowieniem. To nie było tak, że ja nagle weszłam do salonu, rzuciłam talerzem i powiedziałam "to jest koniec". Nie, wszystko odbyło się w dorosłości i z delikatnością, na jaką zasługiwała nasza relacja - wyznała.
Para wychowuje razem dwójkę dzieci, 14-letniego Leonarda i 15-letniego Teodora. Bohosiewicz przyznała, że zanim para podjęła ostateczną decyzję o rozwodzie, szukała pomocy u specjalisty. Małżeństwa nie dało się już posklejać i para zdecydowała się na ostateczny krok. - Byliśmy u psychologa na spotkaniach, staraliśmy się to zlepić. Przecież nie jesteśmy wariatami, mamy dwójkę dzieci, którym też zdekompletowaliśmy świat i zrobiliśmy im coś innego, nowego, więc dopóki się dało, to walczyliśmy o tę relację i o to, by utrzymać tych wszystkich ludzi razem. Ale w pewnym momencie poczuliśmy, że nie jest nam razem po drodze i będzie nam dużo lepiej osobno - podkreśliła Bohosiewicz.
Aktorka opowiedziała także o obecnej relacji ze swoim mężem. Jak się okazuje, nie ma między nimi złej krwi. Para nadal się przyjaźni i spędza wspólnie czas z dziećmi.
My jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni z moim byłym mężem. Byliśmy teraz tydzień w Austrii na nartach z chłopakami. Nie ma tutaj nic nieprzyjemnego. Po prostu nie jesteśmy już w związku pt. "kobieta i mężczyzna", ale jesteśmy nadal rodzicami tej dwójki dzieci i nadal jesteśmy do siebie przyjaźnie nastawieni - wyznała Bohosiewicz.
O rozstaniu z mężem Sonia Bohosiewicz rozmawiała także z magazynem "Pani". W szczerej rozmowie wyznała, że nigdy nie odbierała własnego rozwodu w kategoriach porażki. Aktorka podkreśliła, że wynikało to z dojrzałości. - Nigdy nie pomyślałam o rozwodzie, że to nasza porażka! Wręcz odwrotnie: uważam, że to dowód naszej ogromnej siły. Postanowiliśmy stanąć wobec problemów, które nam przyniosło życie, stanąć wobec siebie, odsupłać się, odsłonić - stwierdziła.