Królowa piękności zrzekła się korony. Powodem skandal. "Przepraszam za ogromne kłopoty"

Karolina Shiino, która urodziła się w Ukrainie, została wybrana Miss Japonii. Po wygranej kobieta otrzymała dużo krytycznych komentarzy ze względu na swoje pochodzenie. Teraz zaskoczyła wszystkich i zrezygnowała z tytułu. Jaki był powód jej decyzji?

Pochodząca z Ukrainy Karolina Shiino 22 stycznia wygrała konkurs piękności w Japonii. Kobieta mieszka w Azji od piątego roku życia, a jakiś czas temu została naturalizowaną obywatelką. Zwyciężczyni spotkała się z ogromną krytyką ze strony internautów. Wiele osób twierdziło, że jej uroda nie wpisuje się w japońskie standardy piękna. Zaledwie dwa tygodnie po wygranej kobieta zrzekła się tytułu. Nie chodziło o negatywne komentarze. Na jaw wyszły nowe fakty na temat przeszłości Miss Japonii.

Zobacz wideo Marcelina Zawadzka oburzona "modą na brzydotę"? Mówi wprost o Kaczorowskiej

Miss Japonii miała romans z żonatym mężczyzną. Przeprosiła za swoje zachowanie

Niedługo po zwycięstwie Karoliny Shiino japoński magazyn "Shukan Bunshun" opublikował artykuł na temat jej przeszłości. Jak się okazało, 26-latka miała romans z żonatym mężczyzną, który pracuje jako influencer i lekarz. W pierwszych dniach po publikacji organizatorzy konkursu bronili Karoliny Shiino. Twierdzili, że nie wiedziała o tym, że mężczyzna ma rodzinę. Prawda była zupełnie inna. Miss Japonii przyznała się do wprowadzenia organizacji w błąd i przeprosiła za to publicznie. Shiino napisała oświadczenie w mediach społecznościowych. Wytłumaczyła swoje zachowanie, twierdząc, że była zbyt przestraszona, aby wyznać prawdę. "Naprawdę przepraszam za ogromne kłopoty, które spowodowałam i za zdradę osób, które mnie wspierały" - czytamy na jej Instagramie. Karolina Shiino zrzekła się tytułu Miss Japonii. Organizatorzy przyjęli jej rezygnację.

Karolina ShiinoKarolina Shiino Fot. @karolina0824 / Instagram

Miss America ma na koncie liczne osiągnięcia. Jest żołnierką czynnej służby

W styczniu odbył się także konkurs Miss America. Zwyciężyła 22-letnia Madison Marsh. Kobieta może pochwalić się niebywałymi osiągnięciami. Najpiękniejsza Amerykanka studiuje na Harvardzie oraz jest żołnierką czynnej służby. Zdobyła stopień podporuczniczki sił powietrznych. W trakcie konkursu Marsh opowiedziała kilka faktów ze swojego życia prywatnego. W 2018 roku jej mama zmarła na raka trzustki. ZOBACZ TEŻ: "Hotel Paradise". Kontrowersyjne uczestniczki walczą o tytuł miss. Magda i Hania mają na koncie wstydliwe wpadki

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.