Chajzer nie wytrzymał, mówiąc o zwolnieniu ciężarnej Tomaszewskiej z "PnŚ". "To jest skandal"

Filip Chajzer skrytykował zmiany w "Pytaniu na śniadanie". Przy okazji wyznał, co myśli o Małgorzacie Tomaszewskiej. Mocne słowa.

Zmiany w "Pytaniu na śniadanie" wywołują wiele kontrowersji. Od prowadzenia popularnej śniadaniówki odsunięto wszystkie dotychczasowe pary. Teraz stopniowo poznajemy ich następców. Rewolucja w formacie nie wszystkim jednak przypadła do gustu. Szczególnie dużo mówiło się o zwolnieniu Małgorzaty Tomaszewskiej, która jest w zaawansowanej ciąży. Teraz głos w tym temacie zabrał Filip Chajzer.

Zobacz wideo Tomaszewska o partnerze. Kim jest ojciec jej drugiego dziecka?

Chajzer komentuje wyrzucenie Tomaszewskiej z "PnŚ". "To jest wspaniała dziewczyna"

Filip Chajzer sam prowadził program poranny. Wraz z Małgorzatą Ohme był gospodarzem "Dzień dobry TVN". Nic więc dziwnego, że podglądał też, jak to robi konkurencja. Okazuje się, że dużą sympatią pałał do Małgorzaty Tomaszewskiej. Stwierdził wręcz, że rozpływał się na jej widok. Fakt, że została zwolniona odbiera w kategoriach skandalu. "To jest skandal. To jest tak wspaniała dziewczyna. Ja jak ją widziałem w "Pytaniu na Śniadanie", to się rozpływałem jak kulka lodu waniliowego na szarlotce. Miód i maliny" - powiedział Filip Chajzer w rozmowie z "Faktem". 

Filip Chajzer krytykuje zwolnienie Małgorzaty TomaszewskiejFilip Chajzer krytykuje zwolnienie Małgorzaty Tomaszewskiej Filip Chajzer krytykuje zwolnienie Małgorzaty Tomaszewskiej. Fot. KAPiF

Tomaszewski skomentował decyzję nowej szefowej "PnŚ". "Kobieta kobiecie to zrobiła"

Przypomnijmy, że wcześniej na temat zwolnienia ciężarnej Małgorzaty Tomaszewskiej wypowiedziała się jej była szefowa, Joanna Kurska. Żona Jacka Kurskiego powiązała tą decyzję z Donaldem Tuskiem. "Trzy tygodnie przed datą porodu nielegalne władze TVP wyrzucają Małgorzatę Tomaszewską z pracy. To wszystko z oszalałej zemsty i hejtu do poprzedniej ekipy. Tak wygląda państwo prawa i prawa kobiet według Tuska. Małgosiu, jesteśmy z tobą" - napisała Joanna Kurska na Instagramie. Do sprawy odniósł się też ojciec prezenterki, Jan Tomaszewski. Skomentował decyzję nowej szefowej programu. "Kobieta kobiecie to zrobiła, ale pomijam to. Ona jest w ciąży. Cały czas modlę się i życzę jej, żeby to wszystko odbyło się zgodnie ze wskazaniami lekarskimi (...). Namówiłem i namawiam córkę, żeby wszystko teraz było związane z porodem, który ma być lada chwila, w ciągu dwóch-trzech tygodni. Widzę po zachowaniu córki, że trochę przyzwyczaiła się do tej myśli. Czekam na telefon, po którym od razu pojadę do Warszawy. Modlę się, żeby to wszystko było szczęśliwie" - powiedział Jan Tomaszewski na kanale "Super Express Sport". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.