Piotr Polk miał trzy żony. Pierwszą zostawił dla starszej o siedem lat koleżanki. Aktor żałuje jednej rzeczy

Piotr Polk prowadził burzliwe życie uczuciowe. Aktor ma na koncie trzy małżeństwa i dwa rozwody. Co jeszcze wiadomo o związkach gwiazdy "Ojca Mateusza"?

Piotr Polk ostatnio kojarzony jest głównie z roli inspektora Oresta Możejko w serialu "Ojciec Mateusz". Aktor zdobył jednak popularność już w latach 90. Zainteresowanie fanów budziło także burzliwe życie uczuciowe artysty. Polk stawał na ślubnym kobiercu aż trzy razy. Głośne rozstania aktora były tematem wielu plotek.

Zobacz wideo Warnke o darciu kotów z byłymi partnerami. "Współczuję ich dzieciom"

Piotr Polk żenił się trzy razy. Pierwsze małżeństwo zakończyło się w atmosferze skandalu

Piotr Polk poznał pierwszą żonę podczas studiów. Na czwartym roku para zdecydowała się na ślub. - Oboje uważaliśmy, że trzeba po bożemu. Żadna tam kocia łapa. Ślub kościelny! - wspominał w wywiadzie dla "Twojego Stylu". Młode małżeństwo wyjechało szukać szczęścia do Francji. Aktorzy nie mogli jednak znaleźć pracy w zawodzie i chwytali się różnych zajęć. Po latach zakochani postanowili wrócić do Polski. Polk dostał wówczas rolę w serialu "Plebania". Aktorska para szybko zyskała zainteresowanie mediów. Wszystko zmieniło się, kiedy gwiazdor zaczął występować w spektaklu "Śluby panieńskie". Podczas prób poznał Magdalenę Wołłejko. Podczas wyjazdu do USA, gdzie wystawiano sztukę dla Polonii, między aktorami zaiskrzyło. Po powrocie do Polski Polk rozstał się z żoną i związał ze starszą o siedem lat Wołłejko. Hanna Polk bardzo przeżyła zdradę męża. Przypłaciła koniec małżeństwa depresją, wtedy zaczęły się też jej problemy z alkoholem.

Kiedy wychodziłam za Piotra, wierzyłam, że spędzimy razem całe życie. Nie chciałam przyjąć do wiadomości, że odchodzi do innej, że to koniec. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie byłam załamana rozstaniem. Byłam... Sporo wysiłku kosztowało mnie, żeby w ogóle wstać z łóżka, ubrać się, wyjść z domu - opowiadała w rozmowie z "Rewią".

Osoby z otoczenia pary twierdziły jednak, że wina za rozpad związku leży po obu stronach. Informator "Twojego Imperium" zdradził, że Hanna Polk już podczas małżeństwa z Piotrem zmagała się z uzależnieniem. Anonimowe źródło tygodnika twierdzi, że aktor próbował namówić żonę na leczenie, jednak ta odmawiała pomocy. Po rozstaniu miał natomiast zostawić ekspartnerce mieszkanie z całym wyposażeniem oraz samochód. Pomimo burzliwego końca związku eksmałżonkowie zachowali poprawne stosunki. Piotr Polk wspierał byłą żonę do końca, załatwił jej nawet rolę w "Ojcu Mateuszu". Niestety, po śmierci drugiego męża, Hanna Polk całkowicie się załamała i wróciła do nałogu. Zmarła w 2019 roku w Domu Aktora w Skolimowie.

Piotr Polk i Magdalena WołłejkoPiotr Polk i Magdalena Wołłejko KAPiF

Piotr Polk wziął trzeci ślub w tajemnicy. "Uczucia są moją intymną sprawą"

Z decyzją o kolejnym małżeństwie aktor zwlekał jednak znacznie dłużej. - Przez sześć lat zdawaliśmy egzamin z bycia razem. Odpowiedzieliśmy na wszystkie wzajemnie stawiane pytania i doszliśmy do wniosku, że możemy się już ubiegać o licencję męża i żony. Małżeństwo to wielkie wyzwanie, ale przede wszystkim wielka odpowiedzialność - wyznał na łamach "Imperium TV". Jak się później okazało, Magdalena Wołłejko również nie była "tą jedyną". Po 11 latach małżeństwa Piotr Polk ponownie się rozwiódł. Tym razem przyczyną rozstania również okazała się inna kobieta. Aktor stracił głowę dla swojej menadżerki, Joanny Gajewskiej. Para długo ukrywała swój związek. W rozmowie z Interią Polk przyznał, że nie lubi epatować uczuciami w mediach. - Uczucia są moją intymną sprawą i prywatnie nie lubię wieszać się na szyi, żeby udowodnić, jak to ja mocno kocham. Robię to, oczywiście, ale nie na pokaz - powiedział. Dopiero w 2018 roku wyszło na jaw, że zakochani od trzech lat są małżeństwem. Aktor i menadżerka wspólnie wychowywali dwie córki z poprzedniego związku Gajewskiej. W wywiadzie dla tygodnika "Świat i Ludzie" artysta przyznał jednak, że chciałby mieć biologiczne dzieci. - Brak mi dzieci z mojej krwi, które by mi towarzyszyły do końca życia. To uczucie nachodzi mnie czasem na ulicy, kiedy widzę ojca, który gra z synem w piłkę. Albo kupuje mu lody. I wkurza mnie zachowanie facetów, którzy nie mają cierpliwości do swoich dzieci. Myślę: "Chłopie, nie wiesz, jaki masz skarb". Za taki skarb warto oddać wszystkie pieniądze - wyjawił.

Piotr Polk i Joanna GajewskaPiotr Polk i Joanna Gajewska KAPiF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.