Maja Staśko apeluje do Chodakowskiej. "To może narażać ludzi i zwierzęta". Trenerka oberwała też za swój program

Maja Staśko przyłapała Ewę Chodakowską na gorącym uczynku. Trenerce oberwało się za nagrywanie filmów podczas jazdy autem. Aktywistka wzięła pod lupę także nowy program trenerki. "Nie powinien być emitowany" - podkreśliła.

Maja Staśko już dawno zyskała miano strażniczki internetu. Od jakiegoś czasu zwracała uwagę na problem używania przez celebrytów telefonów w trakcie jazdy samochodem. Wszystko zaczęło się od szokującego nagrania, które na początku 2023 obiegło media. Do sieci trafił filmik, na którym polska streamerka jadąc autem, zamiast skupić się na drodze, patrzyła się w telefon i mówiła do swoich obserwatorów. W konsekwencji lekkomyślnego zachowania dziewczyna przejechała psa. Niewiele później po tym, jak o aferze napisały nawet zagraniczne media, Grażyna Szapołowska opublikowała nagranie z samochodu, na którym widać, że aktorka w trakcie jazdy patrzy się w telefon. Radośnie podśpiewując, pokazywała raz drogę, raz siebie. Sprawa szybko została zgłoszona na policję. Od tamtego czasu Maja Staśko zajęła się wychwytywaniem nieodpowiedzialnych zachowań celebrytów. Tym razem uderzyła w Ewę Chodakowską. 

Zobacz wideo Trzy metafory na Stanowskiego? Maja Staśko ma dla niego całą listę określeń

Maja Staśko ma radę na Ewy Chodakowskiej. "To naraża ludzi i zwierzęta"

Maja Staśko już nie raz krytykowała Ewę Chodakowską m.in. za obrażanie grubych ludzi i wywieranie presji na kobiety, aby miały idealne ciała. Tym razem zaciekle wojująca aktywistka zwróciła uwagę na zachowanie Chodakowskiej podczas jazdy samochodem. Staśko oskarżyła naczelną polską trenerkę o stwarzanie bezpośredniego zagrożenia życia innych ludzi. Chodakowska opublikowała na InstaStories materiał, który nagrała podczas prowadzenia auta. Na filmiku trenerka rzadko spogląda w kamerę i jej wzrok skupiony jest głównie na drodze, ale według Mai Staśko w ten sposób pokazuje innym, że nagrywanie w aucie jest ok, a to w przyszłości może prowadzić do ogromnej tragedii. 

Rozumiem emocje, ale Ewo Chodakowska, proszę - nagrywanie stories w trakcie prowadzenia może narażać ludzi i zwierzęta, a przedstawienie tego tysiącom ludzi normalizuje niebezpieczne zachowania na drodze, które oni mogą powielać. Nie warto, naprawdę. Lepiej zatrzymać się i nagrać na spokojnie - napisała Staśko.

Maja StaśkoMaja Staśko fot. kapif.pl

Maja Staśko krytykuje nowy program Chodakowskiej. "Moim zdaniem nie powinien być wyemitowany"

Na tym nie koniec zarzutów aktywistki. Maja Staśko wspomniała też o nowym programie Chodakowskiej "Razem odNowa", gdzie wraz z Joanną Krupą, trenerka pomaga parom w kryzysie. W jednym z odcinków bohaterka show wspominała o intymnych problemach jej męża, które były omawiane na antenie. W programie ujawniono także wizerunki dzieci pary. Staśko podkreśliła, że to może drastycznie się na nich odbić, a poruszane w programie treści nie mają wcale charakteru edukacyjnego i są szkodliwe.

A program, który wzbudził tak wielkie poruszenie, moim zdaniem nie powinien być wyemitowany. Przede wszystkim ze względu na dobro dzieci, które są tu widoczne z twarzy. Co one teraz przeżywają wśród rówieśników - po tym, jak mama przed tysiącami Polaków naruszała intymność taty i opowiadała o jego problemach w łóżku oraz dyskredytowała jego męskość? Co będą kiedyś przeżywać w szkole po tym programie? Nie mówiąc o innych krzywdzących zachowaniach tej pani wobec mężczyzny. Twórcy takich programów powinni mieć na względzie w pierwszym stopniu dobro dzieci i wiedzieć, kiedy dla ich dobra się wychować. Zasięgi nie są ważniejsze niż dzieci" - podkreśliła Staśko na InstaStories.

Maja Staśko krytykuje program Ewy ChodakowskiejMaja Staśko krytykuje program Ewy Chodakowskiej fot. screen instagram.com/majakstasko

Trenerce oberwało się także za stereotypowe postrzeganie męskości. Przejęta Staśko zwróciła się z apelem do mężczyzn. I zapewniła, że nie muszę spełniać żadnych kryteriów, aby być "męscy". Staśko podkreśliła, że dzielenie się problemami i emocjami niczego mężczyznom nie odbiera, powielany przez lata schemat "chłopaki nie płaczą" jest bardzo szkodliwy i nie powinien mieć już miejsca. "A dla wszystkich mężczyzn, którzy dzielą się swoimi emocjami, szukają pomocy i mówią o tym, co czują - jesteście bardzo męscy. Nikt nie może odebrać wam męskości. Stereotypy o mężczyznach to nie żadna męskość, tylko głupie szufladki, a gdy ktoś próbuje was w nie wrzucić i dyskredytuje waszą męskość - to on (albo ona) ma spaczone pojęcie o męskości i relacjach. Wywierając presję - krzywdzi. Jesteś męski, bo jesteś mężczyzną - a nie dlatego, że ktoś z zewnątrz coś sobie wymyślił i chce cię dostosować do swojej wizji. Jesteś sobą - więc jesteś męski" - podsumowała Staśko. Zgadzacie się z tym?

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.