Rzeźniczakowie pokazali nagranie USG. Fani już widzą, do kogo jest podobna ich córka

Jakub i Paulina Rzeźniczakowie oczekują narodzin córki. W mediach społecznościowych pochwalili się zdjęciem USG. Fani ocenili, do kogo dziecko będzie podobne.

O Jakubie i Paulinie Rzeźniczakach nie przestaje być głośno. Jeszcze niedawno media rozpisywały się na temat ich kontrowersyjnego wywiadu w "Dzień dobry TVN". Nie jest sekretem, że para spodziewa się dziecka. Córka przyjdzie na świat na początku 2024 roku. Zakochani nie dają o sobie zapomnieć, regularnie relacjonując przebieg ciąży w mediach społecznościowych. Niedawno wrzucili specjalny materiał na swoje profile.

Zobacz wideo Magdalena Stępień o szczęściu. Jak się czuje? "Ale już zawsze będzie inaczej..."

Paulina i Jakub Rzeźniczakowie pokazali w sieci USG. Fani ocenili, do kogo będzie podobne ich dziecko

Paulina i Jakub Rzeźniczakowie prężnie działają w przestrzeni mediów społecznościowych. Jeszcze niedawno para pokazywała zdjęcia testu ciążowego. W międzyczasie zakochani wrzucają mnóstwo zdjęć z sesji ciążowych. Ostatnio postanowili pochwalić się wyjątkowym nagraniem. Zakochani skorzystali z usługi USG 4D, na którym mogli dokładnie zobaczyć swoją pociechę. "Nie możemy się doczekać, do zobaczenia w 2024 roku" - napisali. Fani byli zachwyceni. Od razu zabrali się za komentowanie posta na Instagramie. Internauci jednogłośnie ocenili, do kogo będzie podobna córka Rzeźniczaków. "Chyba do Pauliny córeczka podobna. Wszystkiego najpiękniejszego", "Pauliny kopia", "Będzie mini Paulinka", "Cała mama" - pisali. Paulina Rzeźniczak zgodziła się z fanami. "Też to widzę" - podkreśliła. A wy co sądzicie? Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii na górze strony.

 

Widzowie nie zapomnieli o wywiadzie, który Jakub i Paulina Rzeźniczakowie udzielili w "Dzień dobry TVN". Jak celebrytka skomentowała całą sytuację?

Paulina Rzeźniczak zareagowała na falę krytyki, która spadła na nią i jej ukochanego po słynnym wywiadzie dla "Dzień dobry TVN". Para cały czas podkreślała, że cała rozmowa przebiegła zupełnie inaczej, niż początkowo ustalali. Influencerka zabrała głos w mediach społecznościowych. Na Instagramie nie zabrakło również łez. - (...) Zostaliśmy po prostu zaatakowani, jest mi bardzo przykro, ponieważ te wszystkie rzeczy, które się wydarzyły, były bardzo ciężkie dla nas i dla innych osób, które były w tym wywiadzie poruszone. Nie wiem, co powiedzieć, po prostu czuję, że muszę to nagrać, dlatego że nie chcę ani ja, ani Kuba, ani nasze przyszłe dziecko... nie chcemy znowu tego wszystkiego przeżywać i wracać do tego. Miał być to fajny świąteczny wywiad, nie wiem, dlaczego się tak wydarzyło (...) - mówiła wówczas. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie TUTAJ. ZOBACZ TEŻ: Paulina Rzeźniczak otarła łzy. Znowu odniosła się do wywiadu. "Będziemy walczyć"

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.